image04
prpbanner04

 

BuiltWithNOF
Nie bylem antysemita
patriota

NIGDY NIE BYŁEM ANI RASISTA, ANI ANTYSEMITA

Stanley Sas

Nigdy nie bylem ani rasista, ani antysemita. Swoja edukacje rozpoczalem od nauki wierszyka “Murzynek Bambo”, napisanego przez polskiego Zyda Juliana Tuwima. Moja rodzina na wsi w czasie wojny przechowala w swoim gospodarstwie zydowskiego chlopca, ktory uciekl z ghetta warszawskiego.
Po wojnie maly Mosze wyjechal do Stanow Zjednoczonych, gdzie zrobil kariere w przemysle rozrywkowym. Jego corka zostala amerykanska artystka filmowa.

Przypominam sobie moj pierwszy list, jaki wyslalem do domu, po rozpoczeciu studiow w duzym akademickim miescie. Donosilem w nim z entuzjazmem, ze na moim wydziale jest duzo “cudzoziemcow”. Nie mialo to dla mnie wiekszego znaczenia, ze byli to przewaznie kolorowi studenci z Wietnamu, Afryki, czy Ameryki Lacinskiej. Podnosilo to w oczach rodzicow range wydzialu tej wyzszej uczelni. Kiedy w marcu 1968 roku rozpoczely sie studenckie rozruchy, wyszedlem na ulice razem z najlepszymi kolegami z akademika, ktorzy przede mna nie ukrywali swojego zydowskiego pochodzenia. Razem uciekalismy przed palkami milicjantow i razem nienawidzilismy “marcowego” docenta, ktory na wykladzie kpil sobie, ze “Jezeli nie wiecie o co chodzi w polityce, to zapytajcie – Co z tego maja Zydzi?”.

Kiedy wiec przyjechalem do Nowego Jorku, bylem zachwycony. Pomyslalem sobie: Oni buduja tutaj przyszlosciowe, wieloetniczne, wielokulturowe i wielorasowe spoleczenstwo przyszlosci. Ucieszylem sie, kiedy w mojej pierwszej pracy w firmie, nalezacej do starego Zyda Friedmana, ktorego dziadowie przyjechali tutaj z Rosji, postawiono mnie przy tasmie obok olbrzymiego, brzuchatego Murzyna Tommiego, weterana wojny wietnamskiej. Przedstawil sie, ze jest amerykanskim ateista. Ja, niewiele myslac, odpowiedzialem mu, ze jestem polskim katolikiem. Zwierzyl mi sie, ze regularnie czyta gazety nowojorskie jak: New York Times, New York Post, Daily News oraz oglada codziennie miejscowa telewizjei interesuje sie polityka. No wiec, w czasie przerwy na lunch, ktora wywalczyla sobie tutejsza klasa robotnicza, przynajmniej nie bede sie nudzil, a poza tym, poznam “produkt” oddzialywania tutejszych niezaleznych mass mediow,bedacych przedmiotem zazdrosci i podziwu dla reszty demokratycznego swiata.

Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy Tommy zaprezentowal mi niektore ze swoich
pogladow. W tym czasie toczyla sie akurat wojna na Balkanach, wywolana rozpadem
Jugoslawii. Przyczyna wszystkich wojen lezala, zdaniem mojego amerykanskiego kolegi, w religii. Kiedy zapytalem go czy to z powodow religijnych armia amerykanska interweniowala w Wietnamie, obruszyl sie. Podal mi przyklad Niemiec nazistowskich. Jego zdaniem, Hitler byl katolikiem. Spytalem go czy wie o tym jak wielu katolickich ksiezy znalazlo sie w obozach koncentracyjnych i czy Hitler wyslalby ich tam, gdyby sam byl katolikiem. Powiedzialem mu, ze obydwaj dyktatorzy Hitler i Stalin, odpowiedzialni za masowe zbrodnie byli ateistami. Slyszal cos o Gulagu, ale byl przekonany, ze Stalin rowniez zamykal w nich glownie Zydow, podobnie jak Hitler w “polskich” obozach koncentracyjnych.

Zauwazylem z niepokojem, ze moje argumenty wytracaja go z rownowagi, gdyz naruszaja jego, starannie przez lata uksztaltowany swiatopoglad i ze zaczyna czuc do mnie trudno ukrywana niechec. Ktoregos dnia, kiedy zblizal sie do nas pejsaty, ortodoksyjny Zyd-nadzorca, moj afro-amerykanski sasiad ryknal na cale gardlo:
“A dlaczego wy Polacy wspolpracowaliscie z nazistami i pomagaliscie im zabijac Zydow?” Nie zastanawiajac sie, odkrzyknalem: “A dlaczego wy Amerykanie pojechaliscie do Wietnamu, zeby zabijac wietnamskie kobiety i dzieci?”
Wkrotce po tym incydencie, pojawil sie w hali fabrycznej sam boss, ktory wylewnie
przywital sie z moim kolorowym sasiadem, uscisnal go “na niedzwiadka” i poklepal
kordialnie po barczystych plecach w stylu znanym kiedys u nas ze spotkan towarzyszy partyjnych z I sekretarzem KC KPZR Brezniewem, a wysmiewanym przez niepoprawnych kabaretowcow z Pietrzakiem na czele. Ja natomiast wkrotce postanowilem poszukac sobie innej pracy, gdyz atmosfera wokol mnie zaczela sie zageszczac jako “politykujacego” i w dodatku “niepoprawnie”.

Moj syn rozpoczal nauke w nowojorskiej, publicznej szkole sredniej. Kiedys wrocil do
domu zmartwiony i zwierzyl mi sie, ze koledzy, przewaznie synowie ubogich imigrantow z Ameryki Lacinskiej, Azji i Afryki oraz miejscowi Murzyni, kiedy dowiedzieli sie, ze jest Polakiem, natychmiast nadali mu przezwisko “Pole – Jews Killer”. Szokujace bylo to, ze ci mlodzi ludzie nie bardzo nawet wiedzieli gdzie lezy Polska, sadzili, ze jest to jakis polnocny kraj, ktory kojarzyl im sie z biegunem (pole) Poza tym, w tym przezwisku byl raczej podziw i respekt, ze znalazl sie jakis europejski narod, ktory probowal “podskoczyc” Zydom, ktorzy tutaj w USA osiagneli tak olbrzymie wplywy, nieporownywalne z zadna inna grupa etniczna. Jego nauczycielka, rosyjska zydowka imigrantka z bylego ZSRR, ciagle mowila im o antysemityzmie, stawiajac ten zarzut nawet Szekspirowi za “Kupca weneckiego” i Dickensowi za postac Zyda Fagina z “Olivera Twista”. Jako lekture dodatkowa zalecila im czytanie “Malowanego ptaka” Kosinskiego. Wiec te chore fantazje polsko-zydo-amerykanskiego intelektualisty-perwerta juz dla kolejnego pokolenia Amereykanow odgrywaja tutaj role “dowodu” na polski antysemityzm. Wkrotce zapewne obowiazujaca lektura w szkolach amerykanskich beda “Sasiedzi” Grossa.

Po tych paru zdarzeniach zaczalem sie uwazniej przygladac przejawom tego, co niektorzy polscy, prawicowi publicysci nazywaja antypolonizmem lub antypolska propaganda w amerykanskich mass mediach. Akurat na kanale “9” telewizji nowojorskiej prezentowano we wiadomosciach glosne przeprosiny papieza Jana Pawla II za przesladowania Zydow przez chrzescijan. Czarna prezenterka Ms. Blackmon
skomentowala to nastepujaco: “Trudno sie dziwic, ze przeprasza czlowiek, ktory
pochodzi z kraju, gdzie to wszystko (tzn. Holocaust) mialo miejsce.”
Wieczorem na kanale “11” ogladalem film, znanego i u nas z glupawych seriali dla
mlodziezy, amerykanskiego producenta Aarona Spellinga. Jego corka Torry Spelling
grala tutaj bogata, inteligentna i piekna Zydowke, ktorej zazdrosci cala klasa, ale wrecz paranoiczna zawisc zywi do niej kolezanka, corka Polki sprzataczki, pracujacej u bogatej zydowskiej rodziny. W pewnym momencie polska uczennica nie wytrzymuje i zabija piekna Torry nozem. Na podlodze lezy zakrwawiony trup ze sterczacym z brzucha ofiary narzedziem kuchennym. Inna scena z tego filmu pokazuje “wyrobionemu”amerykanskiemu widzowi z jakim ciemnogrodem i bigoteria mamy do czynienia. Otoz, matka morderczyni przynosi potajemnie do koszernego domu swoich pracodawcow figurke Matki Boskiej a kiedy nikt nie widzi, stawia ja na stole i na kleczkach zarliwie sie modli. Ta symboliczna scena miala chyba uzmyslowic widzowi gdzie lezy zrodlo polskiego antysemityzmu.

Coraz wieksza role w tworzeniu wspolczesnej amerykanskiej kultury zaczynaja odgrywac Zydzi – radzieccy imigranci. Z ich inicjatywy powstal, znany chyba i w Polsce, film “Z piekla do piekla”, ubiegajacy sie o Zloty Glob i Oskara. Pozytywnym bohaterem byl tutaj polski Zyd komendant UB, natomiast karykaturalnymi postaciami byli Polacy. W jednej ze scen rozjuszona Polka sciga z siekiera Zydowke. Dziel takich bedzie chyba wiecej. Niedawno wsrod Polonii poruszenie wzbudzil fakt, ze nawet napisanie scenariusza do filmu o Katyniu powierzono radzieckiemu Zydowi, bylemu pracownikowi KGB, ktory uciekl kiedys do USA. Jak widac, polskie sprawy tu za Oceanem znajduja sie w “dobrych” rekach.

Kiedys z okazji wizyty Prezydenta Rzeczpospolitej Aleksandra Kwasniewskiego (pamietamy jak przepraszal Zydow w imieniu Polakow za Jedwabne) u Prezydenta Stanow Zjednoczonych G.W.Busha, popularna gazeta nalezaca do koncernu
R. Murdocha New York Post “przywitala” milego goscia artykulem, w ktorym Polske przyrownano do Bosni i do Rwandy, gdzie mialy miejsce krwawe czystki etniczne. Z kolei, redaktor Zev Chafets z Daily News wymienia trzy narody,
ktore wymordowaly najwiecej Zydow a sa to Niemcy, Polacy i Arabowie.

Intryguje mnie pytanie czy ksztaltowany tutaj w USA “image” Polaka lub Polki stojacych nad zabitym Zydem z zakrwawiona siekiera czy nozem kuchennym w dloni nie jest zbyt prymitywny dla amerykanskiego odbiorcy ichniej kultury masowej.
Kim jest przecietny amerykanski widz moglem sie przekonac ogladajac widowisko
z serii “Funniest home video”. Prezenter, przystojniaczek o srodziemnomorskiej urodzie, pokazuje taka oto scene, utrwalona przez rodzicow kilkuletniego chlopca na tasmie video. Dzieje sie to w czasie pierwszej komunii swietej dziecka. W pewnym momencie, przejetemu uroczystoscia chlopcu robi sie niedobrze i wymiotuje hostia. Prezentacja tego “filmu” odbywa sie przy rechocie publicznosci wypelniajacej do ostatniego miejsca olbrzymia sale studio telewizyjnego. Na honorowych miejscach siedzi chlopiec wraz z rodzicami. Ogladam te programy od dluzszego czasu, ale nigdy nie widzialem, zeby np. rodzice zydowskiego chlopca przyslali do TV “smieszne” sceny z ceremonii obrzezania, robiac “kino” z waznej w ich religii uroczystosci dla kilkuset dolarow nagrody, jak to zrobili ich chrzescijanscy sasiedzi.

Inny przyklad sprzed kilku lat.. W czasie mszy z okazji Swieta Wniebowziecia NMP
w najwiekszej katedrze rzymsko-katolickiej w Nowym Jorku pod wezwaniem Sw. Patryka jakas para obnazyla sie i na oczach wiernych dokonala seksualnego aktu. Jak sie pozniej okazalo, to prerwersyjne zachowanie bylo zaaranzowane i transmitowane na zywo przez jedna z miejscowych radiostacji a jej bohaterowie dostali za to wysoka nagrode. Czy mozna sie dziwic temu, ze w pare dni pozniej srodki masowego przekazu doniosly o desakralizacji rzezby Matki Boskiej przed jednym z kosciolow Brooklynu, ktora zostala w nocy wysmarowana ludzkimi odchodami przez nieznanych sprawcow. Jak widac Amerykanie ciagle sie doskonale bawia, ale zaczyna to juz troche przypominac bal na “Titanicu”.

Na koniec nutka optymizmu. Gwoli sprawiedliwosci nalezy powiedziec, ze nie wszyscy
Amerykanie-chrzescijanie pozbawieni sa glebszej refleksji. Szczegolnie po ataku
terrorystycznym na WTC niektorzy sie przebudzili. Kiedys zauwazylem na ulicy
samochod, na ktorym poza pasiasto-gwiazdzistymi choragiewkami wlasciciel umiescil
takie oto haslo: “Rosjanie przywracaja Boga do szkol – my go z nich wykopalismy”.
Propozycja prezydenta Busha, aby dac rodzicom vouchery, ktore pozwolilyby ubozszym rodzinom na przeniesieni dzieci ze szkol publicznych do prywatnych i parafialnych, glownie katolickich, wzbudzila bardzo pozytywny odzew a wsrod “kolorowych” rodzicow wrecz entuzjazm. Spotkalem sie z opinia afro-amerykanskich rodzicow protestantow, ktorzy gotowi byli poslac swoje dzieci do parafialnej szkoly katolickiej. Niestety, propozycja powyzsza sprowokowala bardzo nieprzychylne opinie i protesty nieomal wszystkich srodowisk zydowskich. “Druzgocace” argumenty mozna bylo przeczytac zarowno w liberalnym New York Times, konserwatywnym New York Post, syjonistycznych Daily News jak i w libertarianskim Village Voice.

Nie jest tajemnica skandaliczny poziom nauczania w nowojorskich szkolach publicznych, gdzie priorytetami jest ateizacja, uczenie poprawnosci politycznej i seksualne wychowanie mlodziezy. Przypomniala mi sie taka oto scena ze szkoly sredniej na Bronxie. Na ulicy, tuz przed budynkiem szkolnym zastrzelono latynoskiego ucznia tej szkoly. Nauczycielka z jego klasy spontanicznie rozpoczyna z mlodzieza modlitwe na terenie szkoly. W kilka dni pozniej zostaje dyscyplinarnie wyrzucona z pracy. W dzienniku telewizyjnym patrze na twarze latynoskich i afroamerykanskich wystraszonych rodzicow, z ktorymi reporter stara sie robic wywiad. Nie rozumieja jakie przestepstwo popelnila lubiana przez mlodziez nauczycielka. Czy dlatego, ze sa kolorowi, biedni i niewyksztalceni?

Stanley Sas

Williamsburg (New York)

P.S.
W moim liscie podalem Panstwu tylko kilka przykladow z niezliczonej ilosci
antypolonizmow, z ktorymi mozna spotkac sie na codzien, sledzac amerykanskie srodki masowego przekazu. Stosowane tu metody kojarza sie z wojna psychologiczna Oto przyklad: Niedawno, kanal 11 TV podal informacje, ze wladze imigracyjne odmowily przyznania obywatelstwa amerykanskiego 80-letniemu starcowi, ktory w czasie wojny byl straznikiem w obozie pracy na terenie Polski. Nie podano czy byl to Niemiec, Polak, Volksdeutsch lub Ukrainiec, jednakze tuz przed podaniem tej informacji pokazano plansze ze stylizowana swastyka na bialo-czerwonym tle.
Jedynie Arabowie przedstawiani sa tutaj bardziej nienawistnie od nas Polakow.
Karykatury Arabow w takich pismach jak Daily News lub New York Post przypominaja
satyryczne rysunki pokazujace Zydow jako podludzi w nazistowskim Sturmerze, co
jeszcze mozna zrozumiec sytuacja na Bliskim Wschodzie, poparciem dla Izraela lub
atakiem terrorystycznym na WTC, ale my jestesmy podobno sojusznikiem i przyjacielem USA.

UCZMY SIE OD WLOCHOW

 My Polacy juz prawie przyzwyczailismy sie do szkaradnego obrazu (image) Polaka, przezentownego przez amerykanskie media, film, literature. (por. http://polpatriot-2009.phorum.pl/viewtopic.php?t=1)

Sytuacja weszla juz w obszar absurdu. Niedawno podano wiadomosc, ze jakis kanadyjski Zyd rezyser przymierza sie do filmu o wiosce w Polsce, ktorej mieszkancy uprawiaja kanibalizm. Chyba juz nic i nikt nie jest w stanie nas zaskoczyc lub wywolac jakis sprzeciw. Tym wiekszy podziw w naszym polonijnym srodowisku wzbudzily gorace protesty Amerykanow wloskiego pochodzenia, ktorzy ostro zareagowali na karykaturalny, pelen uprzedzen obraz ich mlodziezy jaki zaprezentowala MTV w tzw. reality show pt. JerseyShore.

 Polonijna mlodziez z Chrzescijanskiego Klubu Dyskusyjnego w Nowym Jorku wystosowala ponizszy list (tlumaczenie z angielskiego) do Redakcji NY Daily News, ktora zamiescila artykul krytykujacy Wlochow za ich oburzenie:

 W artykule pt. Italians, blame the “guidos” – not the networkautorka S.E.Cupp ostro skrytykowala Amerykanow wloskiego pochodzenia za ich oburzenie jakie wywolal serialreality show kanalu MTV pt. Jersey Shore, w ktorym przedstawiono jednostronnie zle zachowanie mlodziezy ze srodowisk wloskich w New Jersey.                            

http://www.nydailynews.com/opinions/2009/12/30/2009-12-30_italians_blame_the_guidos__not_the_network.htm

 “Pani prawdopodobnie wierzy w takie amerykanskie wartosci jak wolnosc slowa i ekspresji, ktore czynia z nas “wzor demokracji” dla reszty swiata, ale czy moze Pani sobie wyobrazic np. opublikowanie w NY Daily News artykulu opisujacego wyjatkowo brzydkie zachowanie mlodziezy izraelskiej w Krakowie, ktora przyjechala z wycieczka, aby zwiedzac Muzeum KL-Auschwitz?
http://polishpress.wordpress.com/2007/05/11/israeli-teenagers-are-a-nuisance-in-poland/

 Jezeli ma Pani jakis instynkt samozachowawczy, prawdopodobnie nawet nie probowalaby Pani tego opisac. Zyjemy w kraju poprawnosci politycznej, gdzie hipokryzja stala sie juz obowiazujaca powszechnie regula a niektore grupy etniczne jak np. Wlosi lub polscy katolicy traktowani sa jako “latwy cel” tutejszej propagandy. Z drugiej strony, takie grupy etniczne jak Zydzi sa w wyjatkowy sposob chronione przed jakakolwiek krytyka, ktora zwykle uznawana jest za antysemityzm lub rasizm i ktora ostro sie potepia. Polska, ktora przez cale wieki byla krajem gdzie Zydzi wypedzani z panstw zachodniej Europy znajdowali bezpieczny azyl (paradiso Judaeorum), w rezultacie czego na jej ziemiach zyla najwieksza w swiecie populacja Zydow, jest obecnie przedmiotem nieustannych atakow i oskarzen ze strony amerykanskich Zydow. Olbrzymia liczba opisanych przypadkow oraz materialow na ten temat                                                                                                                     (http://www.naszawitryna.pl/index_jedwabne_en_7.html )                                                                                                                                             moze nawet uzasadniac podejrzenie, ze mamy tutaj do czynienia ze zorganizowana antypolska kampania propagandowa amerykanskich mediow. Coraz czesciej mozemy spotkac nazywanie nazistowskiego, niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oswiecimiu jako “Polish concentration camp,” co uzasadnia sie faktem, ze zostal zbudowany na polskiej ziemi. Idace w miliardy DM odszkodowania, jakie wladze niemieckie wyplacily Zydom ofiarom Holocaustu,  sklaniaja srodowiska zydowskie do podejmowania prob zdjecia czesci nazistowskiego brzemienia z plecow wspolczesnych Niemcow i przerzucenia ich na barki obywateli polskich.  Niestety, rzad Stanow Zjednoczonych, ktory oficjalnie deklaruje swoja przyjazn ze swoim wiernym sojusznikiem Polska, wydaje sie popierac te dzialania. Np. wbrew oczekiwaniom Polakow, ze nowym ambasadorem USA w Warszawie zostanie syn znanego i powszechnie szanowanego Profesora Zbigniewa Brzezinskiego, administracja Obamy mianowala na to stanowisko amerykanskiego Zyda Lee Feinsteina, znanego z  fanatycznego wrecz poparcia zydowskich roszczen majatkowych w stosunku do Polski. Kilka lat temu na terenie ambasady amerykanskiej w Warszawie otwarla swoje biuro rasistowska i supremacyjna organizacja zydowska B’nai B’rith. Dla Polski sa to bardzo zlowrozbne sygnaly.

Chrzescijanski Klub Dyskusyjny w Nowym Jorku

chdclub@o2.pl

P.S. Tak jak moglismy sie spodziewac, Redakcja NY Daily News nie zamiescila naszego listu.

 

 

 

 

 

[POLPATRIOT] [Biuletyn PRP] [WOJNA KULTUR] [TLUMACZENIA] [ANTYPOLONIZM] [Nie bylem antysemita] [Pomocnicy Hitlera] [KOMENTARZE] [ANTYSEMITYZM] [IN ENGLISH] [POLISH-JEWISH CASE]