image04
prpbanner04

 

BuiltWithNOF
WOJNA KULTUR
patriota

W TYM SZALENSTWIE JEST METODA

William Norman Grigg

(The New American, Vol. 16, No. 22, pp.10-14)

Nie wszyscy zdaja sobie sprawe z tego, ze obecny atak na tradycyjna chrzescijanska kulture Ameryki i Europy opiera sie na teorii znanego ideologa, wloskiego komunisty, Antonio Gramsci’ego, ktory opracowal strategie budowania panstwa totalitarnego.

W kazdym totalitarnym panstwie uciskanych jest wiecej niz uciskajacych.  Jakkolwiek takie panstwa tworzy sie w oparciu o strach i terror, to niemozliwe jest stworzenie takich panstwowych instytucji, ktore bylyby w stanie kontrolowac wszystkich i wszystko w tym samym czasie Tak wiec, tyran, ktory chce zdominowac cala populacje, musi zastosowac takie srodki, ktore zmusza ofiary, aby same zakuly sie w niewole. Aldous Huxley, autor klasycznej antytotalitarnej ksiazki Nowy Wspanialy Swiat, wyjasnia, ze w idealnym systemie totalitarnym wladcy nie musza stosowac przymusu, aby kontrolowac populacje, gdyz sami poddani lubia swoje poddanstwo. W idealnym panstwie totalitarnym Huxley’a spoleczenstwo jest kontrolowane poprzez wykorzystanie seksu, narkotykow, niewyszukana rozrywke, slogany oraz zaspokajanie sztucznie tworzonych zachcianek.

Rosyjski antykomunista Aleksander Zinowiew, autor znany na calym swiecie, opisal w jaki sposob Zachod, a szczegolnie Stany Zjednoczone, staczaja sie w kierunku kultury totalitarnej, jaka przewidzial Huxley.  “Wystarczy wlaczyc TV, pojsc do kina, przeczytac jakis bestseller, posluchac muzyki, wszedzie promowanie kultu seksu, przemocy i pieniadza. Szlachetne slogany o potrzebie tolerancji i respektu dla innych ukrywaja te trzy filary totalitarnej demokracji” (Le Figaro, 24.07.1999) .Zinowiew, dysydent przesladowany  w czasach rezimu Brezniewa, doskonale rozumial w jaki sposob totalitarna wladza podwaza kulturalne instytucje wolnego spoleczenstwa. Czesto wladzy nie mozna przechwycic wprowadzajac od razu totalna dyktature. Nieraz niezbedne jest stopniowe, cierpliwe podporzadkowywanie waznych instytucji i konsolidowanie wladzy.

Podstawy teoretyczne dla tego rodzaju dzialan opracowal wloski komunista Antonio Gramsci, ktory wiedzial,  ze tworzenie totalitarnego panstwa wymaga oslabienia instytucji, ktore izoluja poszczegolnych obywateli od wplywow wladzy, takich jak rodzina, zorganizowana religia, itd. oraz systematyczne przedefiniowanie kultury,w taki sposob, aby ustanowic nowy porzadek polityczny. Haslo Gramsciego brzmialo” “Przechwycic kulture!”

W swoim opracowaniu The two revolutions: Gramsci and the Dilemmas of Western Marxism, marksistowski teoretyk Carl Boggs podkresla, ze “transformacja ku socjalizmowi musi przebiegac na dwoch oddzielnych, ale zaleznych od siebie terenach: panstwa i gospodarki.. Ci, ktorzy chca zwyciestwa socjalistycznej rewolucji, nie moga wygrac poprzez proste obalenie istniejacej machiny panstwowej, albo zniszczenie starych instytucji lub nawet powolanie do wladzy liderow, ktorzy okreslaja siebie jako komunisci. Musi nastapic rowniez stopniowe opanowanie sil spolecznych wyrastajacych z serca spoleczenstwa kapitalistycznego.”  Rudi Dutschke okreslil ten process jako “dlugi marsz poprzez instytucje.” - przejmowanie uniwersytetow, szkol, mediow, rozrywki, kosciolow i religijnych grup, fundacji i innych czolowych instytucji przez marksistow.

Sukces ataku kulturalnego w stylu Gramsciego na Ameryke potwierdzil Michael Walzer w pismie marksistowskimDissent w 1996r.  Jako przyklady zwyciestwa rewolucyjnej lewicy, Walzer wymienia: widoczne wplywy feminizmu, rezultaty akcji afirmacyjnej, pojawienie sie ruchu gejowskiego oraz naglasnianie tych spraw przez media. Nastepnie, akceptacje pluralizmu kulturowego, przemiana rodziny, wzrost rozwodow, zmiana rol plci, postepujaca sekularyzacja, usuwanie religii a szczegolnie chrzecijanstwa ze sfery publicznej (ze szkol, podrecznikow, swiat), abolicja kary smierci, legalizacja aborcji, ograniczenie prawa do posiadania broni, itp. Wszystkie te “dokonania” zostaly narzucone spoleczenstwu przez “liberalne elity”a nie sa rezultatem presji mas lub partii reprezentujacych wiekszosc. Postepujace zmiany odzwierciedlaja lewackie lub liberalne poglady prawnikow, biurokratow panstwowych, profesorow, nauczycieli, dziennikarzy, rezyserow  a nie spoleczenstaw jako calosci.

Tworzenie kultury smierci

Jak ta strategia dziala w praktyce, mozemy latwo dostrzec w kazdym ataku na tradycyjna amerykanska kulture. Szczegolnie widoczne bylo to w kampaniii majacej na celu obalenie prawnej ochrony dzieci nienarodzonych i narzucenie spoleczenstwu “etyki smierci” jako naszego narodowego standardu. W swoim artykule n/t rewolucji aborcyjnej, jaki ukazal sie w Human Life Review z 1998r., Mary Meehan pisala: “wszyscy ci bojownicy o prawa obywatelskie, adwokaci praw kobiet, zacheceni liberalnymi paradami lat 1960-ych, osmielili sie poruszyc publicznie kwestie aborcji i rozpoczeli debate spoleczna na ten temat.  Decyzja Sadu Najwyzszego w sprawie Roe v. Wade potwierdzila zwyciestwo tego ruchu. Jednakze, jak wynika z materialow archiwalnych, otrzymywal on olbrzymie poparcie ze strony amerykanskich wplywowych elit.

Zadne nazwisko nie jest bardziej zwiazane z tymi elitami niz Rockefeller, ktory od poczatku wspieral finansowo amerykanski ruch aborcyjny. John D. Rockefeller 3-ci oraz jego rodzina utworzyli fundacje, ktorej celem bylo wspieranie ruchu na rzecz eugeniki.  Dziadek Rockefellera i jego syn John D.Jr rowniez byli czlonkami Amerykanskiego Stowarzyszenia Eugenicznego. Pieniadze Rockefellerow pomogly przetrwac Stowarzyszeniu czas kryzysu. Wsrod przedstawicieli amerykanskich elit finansowych, ktore wspieraly amerykanski ruch na rzezcz eugeniki mozna spotkac tak znane nazwiska jak Mary Harriman, wdowa po baronie kolejowym E.H. Harrimanie oraz George Eastman wlasciciela Eastman Kodak.

Socjalistka i agitatorka przeciwko chrzescijanstwu, Margaret Sanger, fundatorka Ligi Kontroli Urodzen (pozniej zmieniono nazwe na Planowanie Rodziny) rowniez nalezala do Amerykanskiego Stowarzyszenia Eugenicznego (ASE) i w znacznym stopniu korzystala ze wsparcia finansowego Rockefellerow. Sanger nie tylko byla ogniwem laczacym amerykanskie elity wladzy z agitatorami ulicznymi, ale rowniez posredniczyla w kontaktach ASE z jej odpowiednikami w nazistowskich Niemczech. W wydaniu Birth Control Review z  kwietnia 1933r., pismie Sanger propagujacym idée sterylizacji eugenicznej,  ukazal sie artykul na ten temat napisany przez nazistowskiego dygnitarza dr Ernsta Rudina .Wedlug Meehan, Hitler otwarcie podziwial program ASE.

W roku 1939 Fundacja Rockefellera finansowala  tajne badania pod nazwa Studia nad amerykanskimi interesami w czasie wojny i pokoju. Badania te w imieniu Departamentu Stanu USA przeprowadzila Rada Stosunkow Zagranicznych, ktora opracowala projekt utworzenia przyszlego ONZ.  Wsrod tematow tych studiow znalazlo sie rowniez opracowanie eugenisty Franka Notesteina Propaganda kontroli zajsc w ciaze jako integralna czesc programu zdrowia publicznego. Pierwszy dyrektor generalny UNESCO,  Julian Huxley, zamiescil te zalecenia w publikacji z 1947r. pt. UNESCO: Its Purposes and Its Philosophy. J.Huxley pisal, ze “jakkolwiek zadna radykalna polityka eugeniczna w najblizszej przyszlosci nie bedzie mozliwa ze wzgledow psychologicznych i politycznych, to w ramach UNESCO nalezy ja studiowac i informowac o tych problemach spoleczenstwo, tak aby stopniowo to co jest dzisiaj nie do pomyslenia, stalo sie mozliwe w przyszlosci.” W 1952r. John D.Rockefeller 3-ci wraz z Fryderykiem Osbornem z ASE utworzyli Rade d/s Populacji.  Wedlug Mary Meehan, celem tej Rady bylo przekonywac przywodcow politycznych ubogich panstw, ze maja oni powazne problemy ludnosciowe i doradzac im jak moga je rozwiazac poprzez kontrole populacji.

Oczywiscie,  ten projekt “nie do pomyslenia” nie byl przeznaczony wylacznie na eksport do innych krajow. Michael S.Teitelbaum pisal w Foreign Affairs (zima 1992-93): “na poczatku lat 1960-ych opinia elit politycznych, zarowno demokratow jak i republikanow, konserwatystow i liberalow, zblizyla sie w sprawach ludnosciowych do pogladow Rockefellera. Czolowi politycy z administracji JFK Kennedy’ego wystapili z pierwsza inicjatywa w polityce zagranicznej dotyczaca poulacji, mimo protestow ze strony kosciola katolickiego.” Wdlug dziennikarza Beniamina Bradlee, zaufanego czlowieka JFK Kennedye’go, prezydent zwierzyl mu sie, ze prywatnie popiera ludzi, ktorzy chca rozwiazywac swoje problemy przy pomocy aborcji.  W 1963r. prezydent Planowania Rodziny Alan Guttmacher wyjasnial swoim towarzyszom, ze prawo chroniace nienarodozone dzieci moze byc zmienione tylko “cal po calu, stopa po stopie, nigdy o mile. Ja jestem za aborcja na zadanie, ale z praktycnego punktu widzenia taka rewolucja spoleczna moze sie dokonac jedynie etapami.”

Obalenie prawa

Dla podwazenia prawa chroniacego nienarodzone dzieci, elity pod dowodztwem Rockefellera utworzyly Narodowe Stowarzyszenie d/s Reformy Prawa Aborcyjnego (obecna nazwa Liga Narodowa Aborcji i Akcji na rzecz Praw do Reprodukcji). Wspoltworca tego stowarzyszenia dr Bernard Nathanson, ktory pozniej zmienil poglady i stal sie adwokatem pro-life, nazwal wspomniana grupe “radykalnymi bolszewikami.”Postawili sobie za zadanie zmienic obowiazujace wowczas prawo i zastapic go przepisami dopuszczajacymi aborcje na zadanie. Jedna z najbardziej skutecznych taktyk NSRPA bylo “oskarzanie kosciola o kazda smierc kobiet, wynikla z nielegalnej aborcji.” W latach 1960 bylo okolo  300 przypadkow zgonow rocznie z powodu przeprowadzenia pokatnej aborcji w USA, ale NSRPA w swoich prasowych oswiadczeniach powiekszyla ta liczbe do 5 tysiecy.  Wspoltworca NSRPA, Lawrence Lader, zagorzaly marksista, byl scislym wspolpracownikiem Rockefellerow w sprawach obalenia prawa do zycia.Wkrotce poglady te, reprezentujace etyke smierci, zaczely zwyciezac w miare jak kolejne stany (Nowy Jork, Kalifornia, Newada, itd.) zaczely liberalizowac prawo do aborcji. Ostatecznie w 1973r. decyzja sadu w/s Roe v. Wade zniosla ostatnie pozostajace przepisy, chroniace nienarodzone dzieci (jak rowniez czesto dzieci wlasnie przychodzace na swiat).Ta stalinowska, aborcyjna makabra, osiagajaca dzisiejsze przerazajace rozmiary, jest tylko jednym aspektem rewolucji spolecznej, sprowokowanej przez elity wladzy oraz ruch na rzecz eugeniki.

W 1967r. w swoim eseju opublikowanym w pismie Science, adwokat kontroli urodzen Kingsley Davis zanotowal, ze warunki, ktore powoduja uznanie ciazy za chciana lub niechciana znajduja sie poza kontrola rodziny. Dla osiagniecia znacznego ograniczenia urodzen, niezbedna jest zmiana struktury spolecznej i gospodarczej. Konieczne jest dokonanie zmian w strukturze rodzin, pozycji kobiet, zachowaniu seksualnym, aby zmienic motywacje do checi posiadania dzieci. Sugerowal, aby rzad manipulowal struktura podatkowa w taki sposob, aby zniechecac do zawierania malzenstw lub stwarzal warunki, w ktorych kobiety musialyby pracowac poza domem. W memo opublikowanym w 1970r. w Family Planning Perspectives, wiceprezydent Planowania Rodziny Frederick Jaffe idzie sladami eugenicznej rewolucji socjalnej wskazanymi przez Davisa. Memo grupuje kontrole urodzen w cztery kategorie: przymus spoleczny, bodzce ekonomiczne, kontrola spoleczna, polityka mieskaniowa. Kategoria “przymus spoleczny” obejmuje: obowiazkowe uswiadamianie dzieci,  popieranie homoseksualizmu, zmiane obrazu tzw. idealnej rodziny, zachecanie kobiet do pracy poza domem, a jezeli to wszystko zawiedzie, rozpuszczanie srodkow ograniczajacych plodnosc w wodzie pitnej dostarczanej do domow.   Jakkolwiek sterylizacja na masowa skale jeszcze dotychczas nie miala miejsca, to wszystko inne juz zastosowano.

Apostol perwersji

Podstawy amerykanskiej “rewolucji seksualnej,” prowadzace do zmian w zachowaniu seksualnym, zostaly opracowane przez seksuologa Alfreda Kinsey’a, ktory w 1948r. opublikowal prace Sexual Behavior in the Human Male.Wspierany przez Fundacje Rockefellera, Kinsey zaatakowal fundamenty moralne naszej kultury i otworzyl puszke Pandory spolecznych wynaturzen, takich jak:  przelamanie oporow moralnych, rozwody, aborcje, homoseksualizm, pornografie, seksualne wykorzystywanie dzieci, itd. Dr Judith Reisman w swoich opracowaniach Kinsey, Sex and Fraud oraz Kinsey: Crimes and Consequences ujawnila “naukowe” metody jakimi poslugiwal sie Kinsey, ktory jako probke “typowych” przedstawicieli amerykanskiego spoleczenstwa przyjal wiezniow oskarzonych o molestowanie dzieci oraz innych dewiantow seksualnych. Na podstawie tych “badan” Kingsey wyciagnal wnioski, ze 95% doroslych amerykanskich mezczyzn angazuje sie w roznego rodzaju zboczona seksualna dzialanosc.

Fakt powszechnej akceptacji mitu, ze 10% populacji stanowia homoseksualisci jest najlepsza ilustracja wplywow Kinsey’a.  Jednakze, jak twierdzi dr Reisman, wplywy kabaly Kinsey’a wybiegaja znacznie poza upowszechnienie homoseksualimu.  Szkola Kinsey’a postawila sobie zadanie podkopania lub oslabienia prawa dotyczacego: gwaltow, uwiedzenia, prostytucji, sodomii, ekshibicjonizmu, kazirodztwa, bigamii, obscenicznosci, zdrady malzenskiej, wolnych zwiazkow, pederastii, pornografii, narkotykow, itp. Adwokat Kinsey’a, Morris Ernst (zwiazany z American Civil Liberties Union) stwierdzil, ze kazda strona raportu Kinsey’a w jakis sposob dotyka prawnego kodu. Przy pomocy innych zwolennikow zmian w stylu Gramsciego ze srodowisk akademickich i prawniczych, Kinsey ze swoimi kolegami byli w stanie zdziesiatkowac tradycyjne standardy prawne i spoleczne.  Mowiac o wplywie Kinsey’a na prawo,dr Reisman  podkresla, ze Kinsey jest najczesciej cytowanym seksuologiem w zachodnim swiecie.“Trudno przecenic olbrzymie spustoszenie, jakie wywolalo powszechne promowanie i akceptacja prac Kinsey’a,” komentuje dr Reisman.  “Badania Kinsey’a  zniszczyly fundamenty moralne Ameryki i zapoczatkowaly rewolucje seksualna lat 1960-ych. Straszliwe skutki  tego sa widoczne dzisiaj golym okiem w skokowo rosnacych przypadkach takich patologii spolecznych jak: rozwody, aborcje, brak zahamowan seksualnych, rozpowszechnianie chorob droga plciowa, pozamalzenskie dzieci, pornografia, homoseksualizm, sadomasochizm,  gwalty, molestowanie dzieci, przemoc, rozne przestepstwa na tle seksualmnym, rozbicie rodziny, itd.”

Atak feminizmu

Najbardziej widoczne sa rezultaty ataku ruchu feministycznego na tradycyjny dom rodzinny.  Atak ten, nieustannie popiearany finasowo przez elity wladzy, ma wplyw na obydwie partie polityczne. Jakkolwiek wielu komentatorow wskazuje na absurdy tego ruchu, to niewielu zdaje sobie sprawe z tego, ze nowoczesny feminism mial swoje oparcie w ruchu komunistycznym.  Leon Trocki pisal w 1917r. “Jakkolwiek tworzymy ruch jednoczacy kobiety przeciwko uciskowi, to naszym celem jest wykorzystanie najbardziej swiatlych jednostek tego ruchu do budowania partii rewolucyjnej,  ktora jednoczylaby wszystkie uciskane warstwy spoleczne.  Ruch wyzwolenia kobiet byl centralna czescia amerykanskiej rewolucji socjalistycznej.”Betty Friedan, matka amerykanskiego ruchu feministycznego,  nalezala wlasnie do tych “najbardziej swiatlych kobiet,” o ktorych mowil Trocki.  Mimo starannie opracowanego image  jako typowej podmiejskiej gospodyni, ktora  sfrustrowana zyciem domowym (ktore nazywala “wygodnym obozem koncentracyjnym”) zajela sie radykalna polityka, Friedan byla profesjonalna propagandystka kontrolowanej przez sowietow Amerykanskiej Partii Komunistycznej. David Horowitz, byly aktywista Nowej Lewicy, pisal, ze zanim zostala dzialaczka ruchu feministycznego, byla oddana, stalinowska dzialaczka, czlonkiem V komunistycznej kolumny w USA. O jej slepiej wierze w ideologie stalinowska najlepiej moze swiadczyc fakt, ze nalezala do tej grupy amerykanskich komunistow, ktorzy de facto poparli pakt pomiedzy Hitlerem a Stalinem 1939-41.  Zdaniem Horowitza, jej zainteresowanie wyzwoleniem kobiet bylo w rzeczywistosci tylko pretekstem do prawdziwego pragnienia, jakim bylo utworzenie sowieckiej Ameryki. Dla stworzenia sowieckiej Ameryki niezbedne byloby wykreslenie tradycyjnej rodziny i zastapienie jej przez panstwo. Karol Marks w Manifescie Komunistycznym wzywal do porzucenia rodziny. Uczennica Friedan, Shulamith Firestone pisala w 1970r. w swoim traktacie The Dialectic of Sex, ze Marks przewidywal, iz wszystkie antagonizmy jakie kielkuja w rodzinie eksploduja kiedys w olbrzymiej skali w spoleczenstwie i panstwie.

“Dopoki rewolucja nie zniesie podstawowej organizacji jaka jest biologiczna rodzina, nie zlikwiduje sie tasiemca wyzysku.” Rewolucjonistka feminizmu, Ellen Willis, pisala w The Nation z 14 listopada 1981r., “Feminizm to nie tylko kwestia lub grupa kwestii, to krawedz rewolucji na polu wartosci moralnych i kulturalnych. Celem kazdej reformy feministycznej, od legalizacji aborcji do programow opieki nad dziecmi, jest podwazenie tradycyjnych rodzinnych wartosci.” Podwazenie tradycyjnych instytucji rodzinnych jest rowniez celem rewolucji homoseksualnej, ktora podobnie jak ruch feministyczny, ma swoje korzenie w marksistowskiej lewicy i jest wspomagana przez elity wladzy.   Amerykanski ruch “praw gejowskich” zostal zainaugurowany przez Mattachine Society, zalozone w latach 1950-ych przez dwoch marksistow Harry’ego Hay’a i Rudiego Gernreich’a.  Szokujace sukcesy kampanii na rzecz normalizacji homoseksualizmu sa produktem podstepnej strategii, stosowanej przez media, a szczegolnie przez przemysl rozrywkowy oraz inne instytucje kontrolowane przez wiadome elity, reedukujace spoleczenstwo w taki sposob, aby zaakceptowalo te mniejszosc. Strategia ta zostala przedstawiona z zaskakujaca szczeroscia przez aktywistow homoseksualizmu Marshalla Kirka i Huntera Madsena w pracy pt. After the Ball:  How America Will Conquer Its Fear and Hatred of Gays in the ‘90’s. Czerpiac z Gramsci’ego (i Goebbelsa) autorzy argumentowali, ze “lawendowe lobby” montuje wojne propagandowa na wielka skale, aby doprowadzic do “konwersji” Ameryki poprzez “planowany atak psychologiczny.” Jak przewidywali obaj autorzy, Ameryka zostanie wkrotce “wyleczona” ze swojego oporu wobec homoseksualnej perwersji, czy jej sie to podoba, czy nie.

Mit nieuniknionego

Wiele problemow, dreczacych wspolczesna Ameryke, nie odzwierciedla wcale nieodwracalnego marszu “postepu spolecznego” lub nieuniknionego rozkladu spolecznego.  W rzeczywistosci, odzwierciedla destrukcyjne dzialanie trwajacej od wielu lat konspiracji przeciwko spoleczenstwu amerykanskiemu. Gramsci mowil o ataku na wszystkie istotne instytucje, ktore stoja na przeszkodzie utworzenia panstwa totalitarnego.  Gramsci mowil o “fortecah” i “okopach,” ktore nalezy zdobyc. Jednakze, ci ktorzy kochaja wolnosc, powinni pomyslec o odbudowaniu takich instytucji jak rodzina, tradycyjna religia, moralnosc jako “warstwy mocy,” ktore sa w stanie stawiac silny opor. Odbudowa ta nie bedzie jednak mozliwa, dopoki znaczaca liczba ludzi (ktorym na tym zalezy) nie zrozumie konspiracyjnych korzeni tej wojny kultur. Zrozumienie to pomoze pozbyc sie niebezpiecznej iluzji, jaka ogarnela wielu dobrych ludzi, ktorzy uwierzyli, ze upadek naszej kultury jest czyms nieuniknionym i nie da sie go powstrzymac. Zrozumienie ukrytych knowan naszych wrogow jest niezbedne, aby przewidziec ich nastepne kroki i  zorganizowac skuteczna obrone. Tylko dzieki zorganizowanej, pryncypialnej obronie  naszego dziedzictwa i wolnosci ta wojna kultur moze byc ostatecznie wygrana.

(Z angielskiego przetlumaczyl i opracowal: Longinus Felix Smyrgalla)

JAK FEMINIZM DEPRAWUJE OJCOWSKA MILOSC DO COREK

Henry Makow

Zyjemy w swiecie, w ktorym probuje sie na nowo zdefiniowac rodzine i wyeliminowac lub przynajmniej oslabic w niej role ojca. Ideolodzy feminizmu traktuja mezczyzn jako uzywajacych przemocy tyranow i promuja w zwiazku z tym wychowywanie dzieci przez samotne matki lub pary homoseksualne.Viktoria Secunda w swojej ksiazce Women and their Fathers: the Sexual and Romantic Impact of the First Man in Your Life (1992) pisze, ze juz obecnie wiekszosc dziewczat odczuwa zbyt nikle okazywanie im milosci przez ojcow, co powoduje, ze wyrastaja one na niepewne siebie, ozieble kobiety, ktore nie maja zaufania do mezczyzn. W rezultacie mamy do czynienia z nieudanymi malzenstwami, rozbitymi rodzinami i blednym kolem braku ojcowstwa. Wnioski autorki oparte sa na wynikach rozmow przeprowazdzonych ze 150 corkami i 75 ojcami oraz z wieloma ekspertami. Sama autorka jest feministka, dlatego udalo jej sie w wielu miejscach uspic cenzure. W rezultacie powstala uczciwa i pozyteczna praca. Ironia jest fakt, ze wlasnie feminizm jest odpowiedzialny za wiele omawianych symptomow.  Zdaniem autorki, dziewczeta ksztaltuja swoj romantyczny wzor mezczyzny w oparciu o relacje z ojcem.  Jedna z dziewczyn stwierdzila np., “ze kiedy dorosne, postaram sie znalezc mezczyzne tak dobrego i milego jak moj tatus” (str. 105).

Kobiety instynktownie odtwarzaja to czego doswiadczyly w dziecinstwie, nawet jezeli byly to nieprzyjemne sytuacje ze strony ich ojcow.  Probuja jeszcze raz przezyc swoje emocje z dziecinstwa, bo innych nie znaja.  Trzyletnia dziewczynka chciala np. wyjsc za tatusia i odsunac mamusie. Dobry ojciec powinien pomoc jej zrozumiec, ze musi ja przygotowac dla innego mezczyzny. Jezeli jednak ojciec opusci rodzine, jej idealizacja ojca pozostanie zamrozona w czasie. Dziewczynki potrzebuja aprobaty i milosci ze strony ojca. To jest tak niezbedne  jak slonce i woda dla kwiatu. Jedna z dziewczat powiedziala ojcu, ze kiedys pozna chlopaka. Ojciec zazartowal, ze przepedzi go kijem. Powiedzial to, zeby czula swoja wartosc. Nie musial robic nic wiecej. Inna mloda kobieta stwierdzila, ze to dzieki ojcu uwierzyla w siebie. Kiedy matka powiedziala jej, ze chlopcy nie lubia zbyt madrych dziewczat, ojciec odpowiedzial, ze znajdzie sobie madrzejszego chlopaka.Takie kobiety maja pozytywne nastawienie do siebie i moga znalezc partnerow, ktorzy odzwierciedlaja oddanych im ojcow jakich pamietaja z dziecinstwa.

KOBIETY BEZ OJCOW

Jezeli kobieta nie ma kochajacego i troszczacego sie o nia ojca, np. na wskutek rozwodu lub emocjonalnej niedojrzalosci, moze probowac poznac mezczyzn, ktorzy nie dbaja o nia lub odtracaja ja.  Moze myslec o sobie jako o kims kogo nie mozna pokochac. Szukajac jakiejs rekompensaty, takie kobiety moga przedwczesnie rozpoczynac zycie seksualne.  Moga bac sie intymnosci. Powszechne jest u nich przekonanie, ze mezczyzna i tak je opusci. Zdaniem Secundy, kobiety, ktore maja problem z osiagnieciem orgazmu, zwykle w dziecinstwie nie mialy ojca lub tez nie byl on emocjonalnie zaangazowany. Kobiety bez ojcow nie czuja sie z nikim zwiazane. Zamykaja sie w sobie i maja zwykle trudne stosunki z innymi. Wiekszosc takich corek zwykle w zyciu wyprobowywalo mezczyzn, szukalo pretekstow, zaczynalo walke, oczekujac, ze zostana opuszczone lub szukaly usprawiedliwienia, aby odejsc same.   Innym symptomem byla obawa, aby nie byc finansowo zalezna od mezczyzny.  Wydaje sie, ze im mniej meskiej uwagi doswiadczaly w dziecinstwie, tym bardziej ukrywaly swoje uczucia, ograniczaly sie do powierzchownych zwiazkow, ktore nie wymagaly zaangazowania emocjonalnego. Dziewczyny, ktorych ojcowie sie wyparli, zwykle maskulinizowaly sie. Mogla to byc podswiadoma proba odzyskania ojca. Stawaly sie czyms, czego im brakowalo. Innymi slowy, dobry ojciec umacnia w corce kobiecosc. Kiedy brakuje ojca, szuka ona kompensaty w postaci maskulinizacji, co podwaza oczywiscie jej przyszle relacje z mezczyznami.

GENEZA RUCHU FEMINISTYCZNEGO

Wiele liderek drugiej fali feminizmu to produkty rozbitych rodzin. Marilyn French autorka ksiazki The War Against Women napisala, ze “W moim zyciu ojciec byl nieobecny, nie interesowal sie nami.” Gloria Steinem mowila, ze jej ojciec wyjechal do Kaliforni i nigdy nie dzwonil. Widywala go raz lub dwa w ciagu roku.Feminizm to forma nieustannej kompensaty utraty ojca. Jego celem jest “obalic patriarchat.” Slowo to wywodzi sie od lacinskiego pater, czyli ojciec. Podobnie jak komunizm, feminizm ma swoje korzenie w usilowaniach Iluminatow obalenia Boga i naturalnego porzadku oraz narzuceniu ludzkosci wszechogarniajacej dyktatury bogatych. Popierany przez Fundacje Rockefellera, niszczy tradycyjna rodzine, co bylo rowniez dalekosieznym celem komunizmu. Fundacja Rockefellera wspierala rowniez eksperymenty dr Josefa Mengele dokonywane na wiezniach obozow koncentracyjnych. Ich celem, podobnie jak feminizmu, bylo wychodowanie nowej rasy niewolnikow dla obslugiwania bogatych.

Wzorem dla feminizmu jest walka klas Maksa. Mezczyzni rzekomo uciskaja kobiety, wykorzystujac je w roli matek i zon, co jest oczywistym nonsensem, gdyz obydwie role spoleczne meska i zenska wymagaja poswiecenia. Mezczyzni od wiekow chronili i wspierali swoje rodziny. Feminizm odzwierciedla przekonanie Iluminatow (masonsko-komunistyczne), ze to czlowiek okresla rzeczywistosc a nie Bog lub natura. Role meskie i zenskie maja byc rzekomo zdeterminowane przez spoleczenstwo a nie przez roznice biologiczne. Zmusza kobiety do porzucenia rol zenskich oraz do uzurpowania sobie rol meskich. Celem jest pozbawienie mezczyzn cech meskich i uczynienie z nich politycznych impotentow. Milosc, szczegolnie dla kobiet, jest kwestia wiernosci.. Feminizm uczy kobiety nieufnosci, twierdzac, ze cala niesprawiedliwosc bierze sie z “nierownosci” plci, dlatego nalezy dazyc do zlikwidowania heteroseksualnosci. Wiele feministek jest lesbijkami, ktore promuja homoseksualizm. Wymogly uchwalenie przepisow prawnych, ktore pozbnawiaja mezczyzn prawa do dzieci i majatku. Rutyna sadowa stalo sie juz dyskryminowanie mezczyzn.

Druga fala feminizmu jest najwiekszym wrogiem kobiecosci.  Stanowi czesc tajemnego planu zatrucia uczucia milosci oraz zniszczenia ludzkiej duchowosci.  Spoleczenstwo traci na zanikaniu takich kobiecych cech jak kobieca milosc, czar, piekno, inteligencja, skromnosc oraz wdziek Dziewictwo stalo sie juz reliktem przeszlosci. Kobiety chcialyby byc wiecznie mlode, ale zapominaja, ze sekretna formula moze byc wiernosc. Wladza umacnia i upowszechnia ta feministyczna mistyfikacje. 

SPUSTOSZENIE WYWOLANE PRZEZ FEMINIZM

Od czasu wystapienia drugiej fail feminizmu w latach 60-ych trzykrotnie wzrosla ilosc rozwodow.  Obecnie prawie 50% bialych kobiet , ktore wyszlo za maz jest rozwodkami. W latach 40-ych bylo ich tylko 14%.  W latach 1970-1992 procent dzieci jakie urodzily sie poza malzenstwem wzrosl z 11% do 30%. Trzykrotnie wzrosla ilosc dzieci wychowywanych przez pojedynczych rodzicow. W 2000 roku 22,4% (16 mln) dzieci ponizej 18 lat bylo wychowywanych praez samotne matki. W roku 1960 bylo ich tylko 8%. Badania przeprowadzone na probie 1000 dzieci rozwiedzionych rodzicow (1976-1987) wykazaly, ze prawie polowa z nich nie widziala sie z ojcem w ciagu ostatniego roku. Sytuacja ta moze wzmacniac zachowania homoseksualne, poniewaz jak wykazalem powyzej dziewczyny kompensuja sobie brak ojca maskulinizacja a chlopcy feminizuja sie. Z punktu widzenia rozwoju psychologicznego kobiet oraz poczucia szczescia feminizm jest oczywistym zjawiskiem chorobowym.

OJCOWIE-CORKI: HETEROSEKSUALNY PARADYGMAT

Dzisiejsi mezczyzni i kobiety pozostaja w stadium zahamowanego rozwoju emocjonalnego, w  czyms co przypomina zamrozona faze zalotow. Kiedy ludzie znajduja sie w rozterce oraz  kiedy sa spragnieni seksu staja sie latwo podatni na manipulacje. Media promuja obsesje na punkcie seksu oraz przesuwaja malzenstwo oraz zakladanie rodziny w nieskonczonosc.  W malzenstwie seks jest latwo dostepny i traci na waznosci. Mlodych mezczyzn uczy sie oceniac kobiety po wygladzie, ignorujac cechy niezbedne do udanego malzenstwa. Media prezentuja piekne kobiety jako boginie a milosc staje sie ersatzem religii.

Chcialbym ponizej przedstawic kilka rad  dla mlodych mezczyzn: Jezeli kobiety tworza obraz idealnego mezczyzny na podstawie swojego ojca,  to byc moze mezczyzni powinni starac sie byc bardziej “ojcowscy” w swoim podejsciu do kobiet. Zwykle kobiety wybieraja sobie mezczyzn starszych od siebie (okolo 5 lat), odtwarzajac swoja rodzine taka by maz zapewnil duchowe i emocjonalne bezpieczenstwo jak to robil (lub powinien robic) ich ojciec.  Mezczyzni powinni szukac mlodszych kobiet, ktore na nich czekaja. Zamiast oceniac je w kategoriach seksu, powinni raczej wybierac  dlugoterminowe stosunki prowadzace do malzenstwa.  Daje to wieksza satysfakcje niz przypadkowy seks. Niezaleznie od tego czy kobiety mialy dobrego ojca, czy nie, poptrzebuja one takiego meza, ktory zapewnilby dzieciom bezpieczenstwo, opieke i odpowiednie wychowanie. Mezczyzni powinni sie przygotowywac do tej roli.  Jest to standard, do ktorego mezczyzni zawsze sie przymierzali i w jaki sposob sa oceniani przez kobiety. Jezeli kobiety w swoim wyborze kieruja sie wzorem ojca, to czy rowniez mezczyzni szukaja kobiet, ktore przypominaja im matke? Byc moze, ale to nie jest prawidlowe. Mezczyzna nie powinien oczekiwac, ze zona bedzie dla niego jak matka dla dziecka. Raczej powinien spodziewac sie od niej lojalnosci, przywiazania i zaufania, jakim dziewczyna darzy  swojego ojca. Mezczyzna powinien byc autorytetem jako maz i ojciec. Oczywiscie, dla mezczyzny kobieta jest bardziej atrakcyjna, jezeli jest mocna, skomplikowana i efektywna, ale kiedy rowniez zachowuje swoje dziewczece cechy. Kiedy kobieta ma zaufanie do meza, moze zajac sie rowniez swoja kobiecoscia, co pozwoli jej zachowac mlodosc i atrakcyjnosc do poznych lat. Odpowiedzialnosc ojca polega na tym, aby budowac w corce zaufanie do mezczyzn i przygotowac ja dla wartosciowego partnera. Wymaga to utwierdzenia jej plciowej identyfikacji jako atrakcyjnej partnerki dla przyszlego meza.

KONKLUZJE

W ciagu mojego zycia popularny obraz ojca zostal przeksztalcony z budzacego szacunek Roberta Younga z Father Knows Best w glupkowatego Homera Simpsona.  Nie jest to ani przypadek, ani “znak czasu”. Proces ten odzwierciedla skomplikowany plan wojny psychologicznej opracowany przez Iluminatow, aby odmaskulinizowac mezczyzn, zmniejszyc populacje oraz zdegradowac i zdestabilizowac spoleczenstwo. Ci, ktorzy sprawuja wladze nad nasza planeta nie chca, abysmy byli dojrzali i mogli oceniac rzeczywisty obraz sytuacji. Ich glownym narzedziem sa media, ktore promuja takie ruchy jak feminism w teni sposob, aby robily wrazenie spontanicznego dzialania. Kobiety maja takie samo prawo do szacunku i samorealizacji, jezeli tego chca. Problem lezy w tym, ze druga fala feminizmu nie dotyczy wlasciwie rownosci w swobodzie wyboru, ale zawiera ukryty program upowszechniania lesbijskich zachowan, ktore atakuja podstawowa komorke spoleczna jaka jest heteroseksualna rodzina. Na tej chorobie, ktora prowadzi do zniszczenia rodziny powstala pasozytnicza warstwa feministycznych profesjonalistek: politykow, wychowawcow, pisarzy, prawnikow, konsultantow spolecznych, itd. ktora stala sie juz polityczna elita majaca wplyw na nasze zycie.  W ten sposob ludzkosc znalazla sie w stadium zahamowanego rozwoju. Najwyzszy czas, aby mezczyzni zaczeli dzialac. W cyklu ludzkiego zywota, chlopcy staja sie ojcami. Syn niesie wizje swojego ojca. Mowi sie, ze nie odniosles sukcesu, jezeli nie masz nastepcy. Mezczyzni rowniez cierpia z powodu utraty ojca, ale mamy Ojca, ktory nas nie opusci. Mysle o Bogu.  Zostalismy stworzeni na jego podobienstwo i nosimy go w swojej duszy. Po lacinie vir znaczy mezczyzna. Pochodzace od niego angielskie slowo virtue znaczy postepowac wlasciwie. W tym kontekscie wlasciwa rzecza dla mezczyzny jest zalozenie zdrowej, szczesliwej rodziny opartej na prawdziwych wartosciach i prawidlowej wizji zycia.

(Z angielskiego tlumaczyl Stanley Sas)

TOLERANCJA”

Od paru wieków kręgi masońsko-bankierskie, które sprawują kontrolę nad zachodnim społeczeństwem i jego kulturą lansują “tolerancję”. Zapytajmy dlaczego? Protokoły Mędrców Syjonu przedstawiane są nieustannie jako “fałszywka”. Tymczasem, mówi się w nich wyraźnie o atakowaniu czterech podstawowych filarów naszej ludzkiej identyfikacji, jakimi są rasa, religia, rodzina i naród. W jaki sposób je podważyć? I tu wypada przypomnieć, że spisywane były one ponad 100 lat temu! A więc obecne wydarzenia, jakich doznajemy na codzień - czyż nie są realizacją tychże protokołów?

Oczywiście, że frontalny atak na nie mógłby sprowokować duchowy opór. Zamiast tego lansuje się “tolerancję”, która ma zniszczyć te kolektywne siły poprzez zacieranie różnic między nimi. W rezultacie mamy więc: ruch ekumeniczny w Kościele, lansowanie mieszania ras, czy wreszcie regionalizm w narodowych państwach (EU, NAU). Rodzinę rozwala się poprzez zacieranie się różnic pomiędzy płciami. Trudno się dziwić, że w takiej sytuacji kręgi masońsko-bankierskie uznały narody chrześcijańskie i muzułmańskie jako swoich głównych wrogów.

Tolerancję stosuje się u nas selektywnie. Toleruje się wszystko co podważa wspomniane podstawy społeczeństwa ale równocześnie lansuje się “zero tolerancji” w stosunku do wszystkich działań które próbują się przeciwstawiać tej destrukcji. Np. toleruje się czarnych raperów, którzy znieważają w swoich utworach kobiety i w tym samym czasie zwalnia się z pracy Don Imusa za jego uwagi na temat afro-amerykańskich zawodniczek.

Zero tolerancji dla białych chrześcijańskich heteroseksualistów, a aktywiści gejowscy mogą spiskować przeciwko społeczeństwu, które kieruje się heteroseksualnymi normami moralnymi, przykład - Unia Europejska potępia Polskę za “homofobię” w związku z zakazem promowania homoseksualizmu w szkołach.

Rosyjski oligarcha Żyd Borys Bierezowski może na emigracji w Londynie organizować spisek w celu obalenia Putina oraz wykorzystywać czeczeńskich terrorystów aby zabijać rosyjskie dzieci np. w Biesłanie, ale każdy muzułmanin podejrzany o terroryzm może być torturowany lub nawet zabity. Amerykańscy syjoniści mogli sprowokować straszną wojnę w Iraku i to jest tolerowane, ale w Unii Europejskiej za nielegalne uznaje się każdą próbę wyjaśniania wątpliwości związanych z Holokaustem, aby przypadkiem nie uznać syjonistów za współwinnych.

Tolerancja i prawa człowieka to dwulicowa mowa zwolenników światowego rządu o której pisał kiedyś Orwell. W takim świecie toleruje się homoseksualistów a zwalcza heteroseksualistów. W świecie rządzonym przez jeden rząd, w którym obowiązywać będzie jedna religia i gdzie będzie jedna rasa musi być również jedna płeć (by były spełnione plany szatana).

Tworzy się homoseksualny świat, w którym zaciera się różnice pomiędzy tym co żeńskie a co męskie. W 1973 r. Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne, sponsorowane przez Fundacje Rockefellera wykreśliło definicje homoseksualizmu jako dewiacji i uznało go za normalny wybór stylu życia. Na internecie Fundacja Rockefellera ma ok. 500,000 linków, co pokazuje jak łatwo za pieniądze bankierów można kupić różnych “naukowców” i “ekspertów”. Niektórzy niezależni psycholodzy protestowali przeciwko wspomnianej definicji. Np. Ray Johnson napisał, że ASP zostało podporządkowane politycznym aktywistom, którzy nie dbają o naukę lub demokrację.

Od lat 70-tych ASP zaangażowało się w promowanie nieograniczonej aborcji (włączając w to aborcje, u nieletnich matek bez obowiązku informowania rodziców), homoseksualizmu oraz walkę z dyskryminacją płci rasy lub grupy etnicznej. ASP zajmuje się lobbingiem na rzecz homoseksualistów, których uznaje za “chronioną mniejszość”. Propaganda syjonistyczna atakuje stany, które mają ustawodawstwo antygejowskie.

ASP popiera programy szkolne, które walczą z homofobią oraz lansują ideę młodzieży biseksualnej lub gejowskiej i lesbijskiej a w ostateczności tzw. prehomoseksualne dzieci.

Czy to dla Was brzmi jak “tolerancja? ASP jest przeciwne prowadzeniu terapii konwersji homoseksualistów w heteroseksualistów, ponieważ oznaczałoby to że homoseksualizm jest czymś niewłaściwym. W 1979 r. dwaj psychoterapeuci Masters i Johnson opublikowali wyniki swoich badań, z których wynikało, że pewna grupa homoseksualistów niezadowolonych ze swojej sytuacji, którzy poddali się terapii, przekształcila się w zadowolonych heteroseksualistów. ASP natychmiast przeprowadziło atak na wyniki tych badań podważając zastosowaną metodologię i kwestionując, czy byli to rzeczywiście homoseksualiści. W ten sposób skończyła się kariera naukowa obydwu amerykańskich psychologów. Tylko w takim syjono-komunistyczno-masońskim systemie nauka może być uzależniona od polityki.                                 (www.savethemales.com)

(Tlumaczyl Stan Sas)

 JUDEO-MASOŃSKIE KORZENIE tzw. KULTURY MODERNISTYCZNEJ

"Gdyby ktoś z Czytelników dopatrzyl się w poniższym artykule antysemityzmu, to spieszę wyjaśnić, że Henry Makow - profesor literatury na Uniwersytecie w Toronto jest żydowskiego pochodzenia. Jego rodzice byli polskimi Zydami, którzy przed wojną przeszli na katolicyzm. Przeżyli okupację i po wojnie wyjechali do Izraela, gdzie powrócili do judaizmu. A więc Henry Makow wychował się pod wpływem dwóch religii i ciągle widzi w chrześcijaństwie olbrzymie wartości, których należy bronić".

S. Sas

Tzw. kultura modernistyczna jest produktem spisku przeciwko cywilizacji chrześcijańskiej. Bezwzględnie negatywna i coraz bardziej obsceniczna współczesna „kultura” atakuje źródła ludzkiej godności i nadziei, które określają nas jako istoty ludzkie - cechy, które odróżniają nas od świata zwierzęcego. Np. w ubiegłym roku media narobiły wiele hałasu wokół sztuki teatralnej, granej na deskach scenicznych Londynu i Nowego Jorku, o „miłości seksualnej” pomiędzy żonatym mężczyzną a kozą. Autor sztuki Edward Albee powiedział w wywiadzie prasowym, że The Goat jest wyzwaniem rzuconym „społecznemu tabu” i ma nadzieję, że publiczność po obejrzeniu tej sztuki „zrewiduje swoje wartości i stosunek do sodomii”. Komentator Kanału 4 telewizji brytyjskiej zachwycał się sztuką, którą określił jako „zabawną, poruszającą i tragiczną”.

Jeden z widzów napisal: „To może przyprawić o zawrót głowy, kiedy pomyśleć że wielu z nas zaczyna kojarzyć wolność z akceptacją i uznawaniem za normalne wszystkiego co dotychczas budziło w nas odrazę z moralnego punktu widzenia.”

W rzeczywistości zaczynamy tworzyć świat, w którym większość stanie się niewolnikami dziwacznych i nienaturalnych czy wręcz ciemnych i wstrętnych żądz, jakie tylko ludzka wyobraźnia będzie w stanie wytworzyć. W związku z powyższym nasuwa się pytanie - „kto” i za „czyje” pieniądze tworzy takie dzieła? Komu jest to potrzebne? Warto to ujawnić i publicznie nagłośnić. Przeciętny śmiertelnik, zaganiany problemami, pracą, albo poszukiwaniem pracy by przeżyć, nie orientuje się, a nawet nie podejrzewa, w jakim celu jest to robione i komu ma służyć. A że służy komuś to nie ulega wątpliwości, ponieważ jest to zbyt kosztowna sprawa, a ktoś łoży na to i to duże pieniądze. Nie widać też konsekwencji, wobec osób tworzących te anormalności, ze strony „elit” rządzących. My normalni ludzie bez takiej „wolności” możemy się z powodzeniem obejść”.

Prawdziwa kultura oparta jest na uszlachetnianiu naszych zwierzęcych instynktów w kategoriach duchowych ideałów (prawda, sprawiedliwość, dobro i piękno).

Modernistyczna anty-kultura dąży do demoralizacji i destrukcji społeczeństwa poprzez dyskredytowanie tych ideałów. Antykultura ta przedstawia człowieka w czysto naturalistycznych i materialnych kategoriach. Każdy bodziec seksualny oraz każda funkcja ciała musi być rozpoznana i często zaspokojona. Takie postępowanie uznawane jest za „od-ważne”, natomiast każdy opór uznawany jest za represyjny, pruderyjny a nawet faszystowski czy ksenofobiczny.

W jednym z końcowych epizodów serialu telewizyjnego Sex and the City publiczność musiała obserwować jak jedna z jego bohaterek depiluje swoje ciało. Tu nie chodzi o pruderię. Ludzka godność potrzebuje prywatności. Kobiecy czar wymaga skromności i tajemniczości. Na to co ludzkie, składa się nie tylko ciało, ale również dusza.

Egzaltacja zwierzęca, natura człowieka, kosztem jego duchowych jakości, jest bezpośrednią konsekwencją deifikacji człowieka. Antykultura zakłada, że człowiek jest końcowym dziełem i nie musi być transformowany poprzez miłość Boga. Symptomem procesu uznania człowieka za Boga jest kult i adoracja idoli. Wielbimy wielkie umysly, piękności, wyznajemy kult doskonałego zdrowia i siły. Antykultura odsłania jednak diaboliczny spisek, który odrzuca boski plan rozwoju ludzkości. Poprzez spożycie zakazanego owocu Szatan obiecywał: „Otworzą się wam oczy i będziecie jako Bóg, który odróżnia zło od dobra”. (Genesis 3:5). Oznacza to, że człowiek będzie definiował co jest złe, a co jest dobre. Bóg jest dobrem. Kiedy człowiek zaczyna uważać siebie za Boga, dobrem staje się to, czego chce najsilniejszy członek grupy. Dobro staje się złem a zło dobrem. Właśnie ten proces dokonuje się dzisiaj przed naszymi oczami.

W historii ludzkości wielu chciało być Bogami, jednakże niektórzy konserwatywnie nastawieni autorzy szukają korzeni naszej antykultury w podejściu Żydów do ich „wybraństwa”. Początkowo Żydzi mieli koncepcje Boga jako Uniwersalnej Siły Moralnej we Wszechświecie. (To jest judaizm, z którym ja się osobiście utożsamiam - H.M.) Około 79 roku p.n.Ch. miala miejsce wojna domowa, w której zwycięstwo odnieśli Faryzeusze. To oni właśnie później proklamowali, że babiloński Talmud, jest ważniejszy niż Tora (pierwsze pięć ksiąg Starego Testamentu). Talmud uczy, że Żydzi zostali wybrani przez Boga, aby sprawować władze nad ludzkością. W praktyce, sami uznają się za Boga, co daje im prawo do przedefiniowania rzeczywistości. Jak powiedział Harold Rosenthal: „Większość Żydów niechętnie się do tego przyznaje, ale niestety, jesteśmy wybrańcami Lucyfera, który jest naszym bogiem”. Według autora Rabiego: „Chrześcijaństwo zajmuje się głównie zbawieniem indywidualnego człowieka. Judaizm natomiast kontempluje zbawienie Domu Izraela, który może pozwolić na zbawienie siedemdziesięciu plemion”. (Anatomie du Judaisme Francaise, pp. 203-204).

Tak więc, Faryzeusze odrzucili Chrystusa, ponieważ nauczał, że Bóg jest miłością i że wszyscy ludzie są równi w obliczu Boga. „Pojawienie się Chrystusa było narodową katastrofą dla Żydów a szczególnie dla przywódców żydowskich”, napisał Leon de Poncins. „Dotychczas oni sami byli Synami Przymierza, jego wyłącznymi wysokimi kapłanami i beneficjentami”. De Poncins kontynuuje: „Od 2000 lat stanowiło to główny antagonizm i dzisiaj jest głównym motywem akcji wywrotowej. Żydzi byli awangardą walki z mitycznym światem ducha, doktorami niewiary; wszyscy, którzy znajdowali się w stanie duchowego buntu, wcześniej czy później przychodzili do Żydów, zarówno potajemnie, jak i w świetle dnia”. (Judaism and the Vatican, pp. 111-113).

Henry Makow

PLAYBOY a rewolucja (homo)seksualna

Henry Makow

www.savethemales.ca

Jaki wlasciwie jest lansowany  przez Playboy’a model mezczyzny?  Nie jest zbyt wybredny w takich sprawach jak wyglad lub dom. Natomiast chce miec tyle zycia seksualnego ile to mozliwe i wybiera swoje partnerki glownie kierujac sie ich wygladem.  Jest skoncentrowany na sobie i nie zalezy mu na glebszych wiezach emocjonalnych lub przywiazaniu. Uwaza, ze jedna kobieta moze go tlamsic a dzieci bylyby jedynie obciazeniem. Czy nie wyglada to na typowe zachowanie gejowskie?

Powyzsza postawa to ideal mezczyzny lansowany przez magazyn dla panow Playboy od lat 1950-ych. Juz w latach 1970-ych badania na studentach amerykanskich koledzow wykazaly, ze ľ badanych studentow opieralo swoj ideal mezczyzny na wzorach z Playboy’a, co przynioslo nieobliczalne szkody im samym, kobietom, dzieciom oraz spoleczenstwu. Podobienstwo postawy lansowanej przez Playboy’a do idealu zachowania homoseksualnego nie jest przypadkowe. W roku 1948 ukazal sie tzw. Raport Kinsey’a, ktory uksztaltowal dzisiejsze powszechne podejscie do seksu. Lansowal on niczym nieskrepowana ekspresje seksualna i stal sie manifestem kontrkultury i rewolucji seksualnej. Raport ten zainspirowal Hugha Hefnera do wydawania Playboy’a od 1953 roku. Podstawa bylo twierdzenie, ze aberacje seksualne sa tak typowe wsrod spoleczenstwa, ze staja sie wlasciwie norma. Obecnie, dzieki badaniom psychologa dr Judith Reisman wiemy, ze Raport Kinsley’a byl oszustwem. Kinsey byl zatrudniony na Uniwersytecie Indiana jako zoolog i udawal konserwatywnego, tradycyjnego meza i ojca rodziny.  W rzeczywistosci byl homoseksualista i perwertem, ktoremu udowodniono molestowanie dzieci. Zmuszal swoja zone oraz studentow i asystentow do uczestnictwa w nakrecaniu filmow pornograficznych.

Uzywajac slow Judith Reisman, idea Kinsey’a polegala na wyparciu tradycyjnej, waskiej prokreacyjnej postawy judeochrzescijanskiej na sprawy seksu przez promiskuistyczna zasade “robta co chceta,” prowadzaca do stworzenia gejowskiego, biseksualnego, pedofilskiego raju. Okazalo sie, ze Kinsey oparl swoje wnioski na badaniu grupy skladajacej sie  w duzym stopniu z prostytutek i bylych wiezniow, wsrod ktorych bylo wielu oskarzonych o molestowanie seksualne.  Kinsey, ktory zmarl przedwczesnie na wskutek dolegliwosci wywolanej nadmiertnym onanizmem, twierdzil np. ze 10% amerykanskich mezczyzn to geje, gdy w rzeczywistosci udzial ich w populacji wynosi okolo 2%. Kingsey wraz ze swoim zespolem pedofilow molestowal ponad 2 tys. dzieci oraz nieletnich, pod pretekstem udowodnienia, ze maja one nieuswiadomione potrzeby seksualne. W konkluzji dr Reisman pisze: “Rosnacy udzial patologii dotyczacych libido w zyciu Amerykanow, w szkolach, w sztuce, mediach, prawie oraz w polityce spolecznej odzwierciedlaja w rzeczywistosci seksualne psychopataologie Kiunsey’a i jego grupy.”

Hugh Hefner powiedzial, ze Raport Kinsey’a “spowodowal niesamowite przebudzenie seksualne, glownie dzieki udzialowi mediow,  ale jest to dopiero poczatek. Ta ksiazka byla dla mnie bardzo wazna.” Z mesjanistycznym zapalem Playboy niosl pochodnie wolnosci seksualnej dla amerykanskiego mezczyzny, ktory w latach 1950-ych i 60-ych ciagle kojarzyl seks z malzenstwem. Jednakze wolnosc ta okazala sie iluzja. Wlasciwym celem Playboy’a, podobnie jak i calej pornografii, jest bowiem uzaleznienie mezczyzn od seksualnych fantazji.  Aby tego dokonac, nalezy utrudniac znalezienie im prawdziwej satysfakcji w malzenstwie. Uzywajac slow dr Reisman, “Playboy byl pierwszym narodowym magazynem, ktory wykorzystywal strach mlodych akademickich mezczyzn przed zwiazkiem z kobieta i obowiazkami rodzinnymi. Playboy oferowal pewny, komfortowy substytut dla monogamicznej heteroseksualnej milosci. Tak wiec, Playboy i feministki - “zaprzysiegli wrogowie” zdrowych, heteroesksualnych zwiazkow seksualnych, majacych swoj wyraz w normalnym malzenstwie, znalezli teraz wspolne pole do dzialania. W rezultacie tej (homo)seksualnej rewolucji, nasze spoleczenstwo cierpi obecnie na epidemie rozbitych zwiazkow malzenskich, pornografie, impotencje, molestowanie seksualne dzieci, przemocy sadoseksualnej, rosnacej liczby nuieletnich ciaz oraz zachorowan na AIDS i STD. Liczba urodzen spadla w porownaniu do lat 1960-ych o 60% i osiagnela poziom ponizej wymiany.

Zdaniem psychologa Richarda Cohena (Coming Out Straight:  Understanding and Healing Homosexuality, 2000), homoseksualizm wynika z zaburzenia rozwoju spowodowanego brakiem zwiazkow uczuciowych dziecka z ojcem. Zdaniem Cohena, dorosly gej, poprzez seks z mezczyznami, probuje zrekompensowac brak milosci ojca, ktorej nie zaznal w dziecinstwie. Sam Cohen byl kiedys homoseksualista a obecnie ma normalna rodzine i troje wlasnych dzieci. Z kolei, Cohen przypisuje zachowanie lesbijskie kobiecej reakcji na brak milosci ojcowskiej lub przemoc z jego strony w dziecinstwie. Cohen wyleczyl setki homoseksualistow, ale znajduje sie obecnie pod nieustannym atakiem ze strony gejowskiego lobby za naruszanie ich politycznego programu, jakim jest proba przedefiniowania dotychczasowych norm spolecznych Psychiatra Jeffrey Satinover zwraca uwage na inna jeszcze przyczyne homoseksualizmu. W swoich badaniach grupy 1000 gejow zwrocil uwage, ze w stosunku do 37% z nich starsi lub mocniejsi partnerzy uzywali przemocy fizycznej przed osiagnieciem wieku 19 lat. Wedlug badan Anne Moir, pewien procent “gejow od urodzenia” moze wynikac z zaburzen rownowagi hormonalnej w okresie plodowym, jednakze jest to znikoma ilosc.

Przez cale wieki geje byli potepiani, uznawani za chorych  i okrutnie przesladowani. Obecnie probuja przekonac swiat, ze to heteroseksualizm jest choroba. W roku 1973 wymogli na Amerykanskim Stowarzyszeniu Psychologicznym, aby uznalo zachowania homoseksualne jako normalne. Razem z feministkami (ktore z kolei uwazaja, ze heteroseksualizm jest zawsze despotyczny) geje zaczynaja  stopniowo demontowac takie instytucje zwiazane z heteroseksualizmem jak meskosc, kobiecosc, malzenstwo, rodzina, harcerstwo, sport, armie, system szkolnictwa oraz nasze judeochrzescijanskie dziedzictwo. Wykorzystujac swoje stanowiska zajmowane w mediach, geje, wspierani przez swoich liberalnych przyjaciol, ksztaltuja obecnie nasza kulturowa wrazliwosc. Sa odpowiedzialni za niedojrzala obsesje pornograficznego seksu, ktory przenika do telewizji, video, Internetu. Ten stan zahamowanego rozwoju ludzkiego jest typowy dla homoseksualistow, ktorzy maja problemy z uksztaltowaniem pelnych dlugookresowych relacji. W sytuacji, kiedy za normalne uznamy kobiety zachowujace sie jak mezczyzni i vice versa, wkrotce  my tez sie do nich upodobnimy.

W instrukcjach dla aktywistow gejowskich radzi sie w jaki sposob prezentowac ich seksualnosc jako “normalna”, jak rowniez w jaki sposob zwlaczac “nadwrazliwosc” heteroseksualistow na punkcie homoseksualizmu poprzez nahalne demonstrowanie swoich cech. Kiedys zabralem mojego syna do kina na film Adama Sandlera Billy Madison,  w ktorym jeden nastolatek pytal drugiego: “Kogo wolalbys poderwac, Pamele Anderson czy mlodego Jacka Nicholsona?” Tak samo jak kiedys komunisci promowali mode na radykalizm, tak obecnie wsrod liberalow promuje sie bycie gejem jako “trendy.” Geje i feministki uwazaja, ze tradycyjna moralnosc zostala wynaleziona, aby utrwalac niesprawiedliwe status quo. W rzeczywistosci, moralnosc to akumulacja madrosci ludzkosci w rozpoznawaniu co jest zdrowe i co liczy sie w ostatecznym spelnieniu. Perwersja to dewiacja od tego co jest zdrowe. Moralnosc heteroseksualna umieszcza seks w kontekscie milosci i/lub malzenstwa, poniewaz “uczlowiecza” ono seksualne apetyty. Zapewnia, ze najglebszy i najintymniejszy fizyczny akt pomiedzy dwojgiem ludzi wyraza wzajemny emocjonalno-duchowy zwiazek. To jedyny sposob, w jaki seks moze dac satysfakcje obojgu plciom, zarowno mezczyznom jak i kobietom. Rowniez dla spoleczenstwa jest on korzystny i zdrowy, poniewaz w naturalnyn sposob zapewnia owoce milosci – dzieci.

Przy pomocy Hugh Hefnera, Alfred Kinsey oddzielil seks od milosci i prokreacji. Zredukowal go do jeszcze jednej fizycznej funkcji jak np. oddawanie moczu. Homoseksualisci uprawiaja czesto anonimowy “sportowy” seks w lazniach przez otwor w scianie. Wiekszosc z nich ma od 10 do 100 partnerow kazdego roku. W mniej ekstremalny sposob zastosowali taki model rowniez heteroseksualisci.  Jak pisze dziennikarz National Post, wiele znanych mu heteroseksualnych par rozeszlo sie, zmieniajac styl zycia na zabawowy, zmieniajac czesto partnerow seksualnych i uczeszczajac na niekonczace sie party.

W konkluzji mozna stwierdzic, ze “rewolucja seksualna” byla triumfem perwersyjnych homoseksualnych wartosc i norm obyczajowych.  Ideologia gejow i lesbijek  bylo zdefiniowanie na nowo tego co zdrowe na dewiacje i vice versa. Trzeba przyznac, ze odniesli w tym sukces. W ciagu krotkich 40-u lat  prawie wszystkie seksualne zakazy zostaly obalone a spoleczenstwo heteroseksualne poddaje sie. Spoleczne i kuulturalne zalamanie moze sie tylko poglebiac. Niezbedna bedzie kontrrewolucja.

 

William S. Lind
Jak powstała polityczna poprawność

tłumaczenie Tadeusz Korzeniewski

Gdzie te wszystkie rzeczy, o których słyszeliście dziś rano - wiktymologiczny feminizm, ruch praw gejów, wymyślone statystyki, poprawianie historii, kłamstwa, żądania, cała ta reszta - skąd to się wywodzi? Po raz pierwszy w naszej historii Amerykanie trwożą się przed tym co powiedzą, co napiszą i co pomyślą. Boją się, że mogą użyć niewłaściwego słowa, słowa osądzonego jako obraźliwe, lub niewrażliwe, lub rasistowskie, seksistowskie, czy homofobiczne.

My widzieliśmy takie rzeczy, zwłaszcza w naszym XX wieku, w innych krajach. I zawsze podchodziliśmy do tego z mieszanką litości i, prawdę mówiąc, rozbawienia, ponieważ uderzało nas to jako bardzo dziwne, że ludzie mogliby pozwolić na rozwinięcie się sytuacji, w której baliby się jakich używają słów. Ale my mamy teraz taką sytuacje w naszym kraju. Mamy ją przede wszystkim na uniwersyteckich kampusach, ale to już się rozprzestrzenia na całe społeczeństwo. Skąd to się bierze? Co to jest?

Nazywamy to "poprawnością polityczną". Nazwa powstała jako swego rodzaju żart, dosłownie dowcip komiksowy, i my ciągle mamy tendencję traktować tę rzecz jako niezupełnie poważną. W rzeczywistości jest ona śmiertelnie poważna. Jest ona wielką chorobą naszego stulecia, chorobą, która kosztowała życie dziesiątków milionów w Europie, Rosji, Chinach, faktycznie w całym świecie. Jest to choroba ideologii. Polityczna poprawność nie jest śmieszna. Polityczna poprawność jest śmiertelnie poważna.

Jeśli spojrzymy na to analitycznie, jeśli spojrzymy na to historycznie, to szybko odkryjemy co to faktycznie jest. Polityczna poprawność to kulturowy marksizm. To marksizm przełożony z realiów ekonomicznych na realia kulturowe. To jest proces, który sięga nie ruchu lat 60., hippisowskiego, ruchu pokoju, ale okresu I Wojny Światowej. Kiedy porównamy główne tezy politycznej poprawności z klasycznym marksizmem, analogie są oczywiste.

Po pierwsze, w obu wypadkach jest to ideologia totalitarna. Totalitarna natura politycznej poprawności nigdzie nie jest tak oczywista, jak na kampusach wyższych uczelni, z których wiele w tej chwili stało się pokrytymi bluszczem małymi Północnymi Koreami. Student czy profesor, który odważył się gdziekolwiek przekroczyć linię wytyczoną przez feministkę czy aktywistę praw gejów, czy miejscową grupę czarnych czy Latynosów, czy którąkolwiek z innych wyświęconych na "poszkodowane" grup, wokół których obraca się ta sprawa politycznej poprawności, szybko znajdzie się w kolizji z prawem. W małym lokalnym systemie prawnym uczelni przedstawione są im formalne zarzuty i wymierzona kara, w procesach nierzadko przypominających sądy kapturowe. Tutaj próbujemy spojrzeć w przyszłość jaką polityczna poprawność szykuje całemu narodowi.

W istocie wszystkie ideologie są totalitarne, ponieważ esencją ideologii (zwracam uwagę, że właściwie rozumiany konserwatyzm ideologią nie jest) jest podjęcie pewnej filozofii i twierdzenie, że na bazie tej filozofii pewne rzeczy muszą być prawdziwe. Jak np., że cała historia naszej kultury jest historią opresji kobiet. Ponieważ stoi to w sprzeczności z rzeczywistością, rzeczywistość musi być zakazana. Musi być zakazane odnoszenie się do rzeczywistości historycznej. Ludzie muszą być zmuszeni do życia w kłamstwie, a ponieważ ludzie z natury mają opory przed życiem w kłamstwie, to oczywiste, że używają swoich oczu i uszu żeby sprawdzić jak jest i mówią "Chwileczkę. To nie jest prawda. Przecież widzę, że to nie jest prawda" . W związku z tym żądanie życia w kłamstwie musi być poparte przemocą państwa. Stąd ideologia nieodmiennie stwarza państwo totalitarne.

Po drugie, marksizm kulturowy, tak jak marksizm ekonomiczny, posługuje się jednoprzyczynowym wyjaśnieniem historii. Marksizm ekonomiczny mówi, że historię determinuje własność środków produkcji. Marksizm kulturowy, czyli polityczna poprawność, twierdzi, że cała historia jest zdeterminowana przez władzę, za pomocą której jedne grupy, definiowane w kategoriach rasy, płci, itd., podporządkowują sobie inne grupy. Nic innego się nie liczy. Cała literatura, w istocie, jest o tym. Wszystko w przeszłości ma związek z tą jedną rzeczą.

Po trzecie, tak jak w ekonomicznym marksizmie pewne grupy, tj. robotnicy i chłopi, są dobre a priori, a inne grupy, burżuazja i posiadacze kapitału, są złe, tak w kulturowym marksizmie poprawności politycznej pewne grupy są dobre: kobiety feministki (tylko kobiety feministki, nie-feministki przyjmuje się, że nie istnieją), czarni, Latynosi, homoseksualiści. Te grupy uznane są za "poszkodowane" i jako takie automatycznie są dobre, bez względu na to co którakolwiek z nich robi. Podobnie, biali mężczyźni są automatycznie uznani za złych, w ten sposób stając się odpowiednikiem burżuazji w marksizmie ekonomicznym.

Po czwarte, oba, i marksizm ekonomiczny, i marksizm kulturowy, opierają się na wywłaszczeniu. Kiedy klasyczni marksiści, komuniści, przejęli Rosję, wywłaszczyli oni burzuazję, odebrali jej własność. Podobnie kiedy kulturowi marksiści przejmują kampus uniwersytecki, wywłaszczają oni za pośrednictwem środków takich, jak przydziały (quotas) w przyjmowaniu na studia. Kiedy białemu studentowi o wysokich możliwościach odmawia się przyjęcia do college'u na rzecz czarnego czy Latynosa, który nie jest tak zdolny, biały student zostaje wywłaszczony. Akcja afirmatywna (affirmative action) w całym naszym społeczeństwie dzisiaj to system wywłaszczeniowy. Firmy posiadane przez białych nie otrzymują kontraktów, ponieważ te są zarezerwowane dla, powiedzmy, Latynosów czy kobiet. Zatem wywłaszczenie jest zasadniczym narzędziem obu form marksizmu.

I wreszcie, oba, marksizm ekonomiczny i kulturowy, używają metody analitycznej, która daje im odpowiedzi jakich chcą. W przypadku klasycznego marksizmu tą metodą analityczną jest marksistowska ekonomia. W wypadku kulturowego marksizmu jest nią dekonstrukcjonizm. Dekonstrukcjonizm zasadniczo bierze jakikolwiek tekst, usuwa z niego całe znaczenie i wprowadza na to miejsce znaczenie pożądane. Tak więc otrzymujemy, na przykład, że cały Szekspir jest o opresji kobiet, czy że Biblia jest w istocie o rasie i płci. Wszystkie te teksty służą udowadnianiu, że "cała historia jest historią jaka grupa miała władzę nad jakimi innymi grupami". Zatem podobieństwa są ewidentne między klasycznym marksizmem, z jakim zapoznaliśmy się w przypadku Związku Sowieckiego, i kulturowym marksizmem, jaki widzimy dzisiaj w postaci poprawności politycznej.

Ale te podobieństwa nie są przypadkowe. Te podobieństwa nie wzięły się z niczego. Prawda jest taka, że polityczna poprawność ma swoją historię, historię znacznie dłuższą niż - poza wąską grupą akademików to zjawisko studiujących - wielu ludzi zdaje sobie sprawę. Ta historia sięga, jak powiedziałem, I Wojny Światowej, tak jak wiele innych patologii, które rozkładają nasze społeczeństwo i, w istocie, naszą kulturę.

Teoria marksistowska mówiła, że kiedy przyjdzie europejska wojna powszechna (tak jak przyszła w 1914), klasa robotnicza w całej Europie powstanie i obali rządy - burżuazyjne rządy - ponieważ robotnicy mieli więcej wspólnego ponad narodowymi granicami z sobą, niż z burżuazją i klasą rządzącą w ich własnym kraju. No ale 1914 przyszedł i tak się nie stało. W całej Europie robotnicy zwarli się wokół swoich narodowych sztandarów i zadowoleni wymaszerowali zwalczać jedni drugich. Kaizer wymienił uściski rąk z przywódcami marksistowskiej Socjaldemokracji w Niemczech i powiedział, że od teraz nie ma partii, są tylko Niemcy. Podobnie stało się w każdym innym kraju Europy. Więc coś tu nie było w porządku.

Dla marksistów z definicji nie mogła być winna teoria. W 1917 doprowadzili oni wreszcie do przewrotu marksistowskiego w Rosji i wyglądać zaczęło, że teoria się sprawdza - ale wkrótce zacięła się znowu. Nie rozpowszechniała się, i kiedy zaraz po wojnie wysiłki były robione w tym kierunku, z powstaniem Spartakistów w Berlinie, rządem Beli Kuna na Węgrzech, Monachijską Republiką Radziecką, robotnicy nie poparli ich.

Więc marksiści mieli problem. I dwóch z nich zaczęło nad nim pracować: Antonio Gramsci we Włoszech i Gyorgy Lukács na Węgrzech. Gramsci powiedział, że robotnicy nigdy nie rozpoznają swojego rzeczywistego interesu klasowego, jak go zdefiniował marksizm, o ile nie zostaną wyzwoleni od kultury Zachodu, a w szczególności od religii chrześcijańskiej; że kultura i religia czynią ich ślepymi na ich rzeczywisty interes klasowy. Lukács, uważany za najznakomitszego teoretyka marksizmu od czasu samego Marksa, pytał w 1919 roku: "Kto nas uratuje od cywilizacji Zachodu?" On to też teoretyzował, że największym kamieniem na drodze do ustanowienia marksistowskiego raju jest kultura: cywilizacja Zachodu jako taka.

Lukács miał szansę sprawdzić swoje idee w praktyce, ponieważ kiedy domowego chowu bolszewicki rząd Beli Kuna zostaje ustanowiony na Węgrzech w 1919 r., zostaje on mianowany zastępcą komisarza kultury i pierwszą rzeczą jaką robi, jest wprowadzenie edukacji seksualnej w szkołach węgierskich. Więcej nie było potrzeba, żeby robotnicy nie poparli rządu Beli Kuna, ponieważ Węgrów to normalnie zatkało, robotników jak i wszystkich innych. Ale Lukács już wtedy coś zrozumiał, co wielu z nas dziwi jeszcze dzisiaj i co my przyjmujemy za "nowinkarstwo".

W 1923 r. w Niemczech zostaje założony "think-tank", organizacja intelektualna, która podejmuje się roli przełożenie marksizmu z kategorii ekonomicznych na kategorie kulturowe i która w końcu lat 1930. tworzy praktycznie bazę tego, co my nazywamy dziś polityczną poprawnością. Umożliwił to wszystko młody i bardzo bogaty spadkobierca niemieckiego handlowca-milionera, Felix Weil, który stał się marksistą i miał dużo pieniędzy do wydania. Wzburzały go podziały między marksistami, stał się więc sponsorem czegoś, co nazywało się Pierwszy Marksistowski Tydzień Prac, który to tydzień zgromadził Lukácsa i wielu czołowych niemieckich myślicieli, aby nad tymi podziałami popracowali.

I tam też Lukács powiedział: "Co nam jest potrzebne, to think-tank", organizacja intelektualna. U nas w Waszyngtonie jest think-tanków zatrzęsienie i my myślimy o nich jako o czymś nowoczesnym. W rzeczywistości mają one swoją historię. Ten Weil-spadkobierca zakłada w 1923 r. instytut, związany z Uniwersytetem Frankfurckim, który miał początkowo występować pod nazwą "Instytut Marksizmu". Ale ludzie, którzy za tym stali, doszli szybko do wniosku, że nie byłoby dla nich korzystne, takie otwarte identyfikowanie się jako marksiści. Ostatnią rzeczą jakiej poprawność polityczna chce, to żeby ludzie odkryli, że jest ona formą marksizmu. Więc w rezultacie nazywają oni tę organizację Instytutem Badań Społecznych.

Weil wie bardzo dobrze o co mu chodzi. W 1971 r. napisał do Martina Jay'a, autora podstawowego opracowania o Szkole Frankfurckiej (jak Instytut Badań Społecznych staje się wkrótce nieformalnie znany), że "Chciałem żeby Instytut był znany, być może słynny, jako wnoszący wkład do marksizmu". Trzeba powiedzieć, odniósł w tym sukces. Pierwszy dyrektor Instytutu, Carl Grunberg, austriacki ekonomista, zakończył swoje programowe przemówienie - według Martina Jay'a - "otwarcie deklarując swoją lojalność do marksizmu jako metodologii naukowej". Marksizm, powiedział on, będzie rządzącym pryncypium Instytutu, i to się nigdy nie zmieniło.

Wstępne prace w Instytucie były raczej konwencjonalne, ale w 1930 r. objął go nowy dyrektor, nazwiskiem Horkheimer, i poglądy Maxa Horkheimera były zdecydowanie inne. Był on w dużym stopniu marksistowskim renegatem. Ludzie, którzy zakładają i formują Szkołę Frankfurcką, to renegaci marksizmu. Oni dalej są bardzo marksistowscy w swoim myśleniu, ale z partii są efektywnie usuwani. Moskwa patrzy na to co oni robią i mówi: "Hej, to nie to o co nam chodzi, i my nie będziemy tego firmować".

Horkheimera wyjściową herezją jest to, że interesuje się on bardzo Freudem. I kluczem do przełożenia marksizmu z kategorii ekonomicznych na kategorie kulturowe było zasadniczo to, że zastosował on w tym freudyzm. Znowu zacytuję Martina Jay'a: "Można powiedzieć, że w pierwszych latach swojego istnienia Instytut zajmował się głównie analizą socjo-ekonomicznej bazy społeczeństwa burżuazyjnego," - i chciałbym podkreślić, że Jay jest dużym sympatykiem Szkoły Frankfurckiej, ja nie cytuję tutaj krytyka - "ale po roku 1930 głównym przedmiotem zainteresowań Instytutu stała się kulturowa nadbudowa. W istocie, markistowska formuła dotycząca stosunku między tymi dwoma strukturami została zakwestionowana przez Teorię Krytyczną".

Te rzeczy, o których tu dzisiaj słyszymy - radykalny feminizm, wydziały studiów kobiecych, wydziały "studiów o czarnych" (black studies), wydziały studiów gejów, wszystkie one są gałęziami Teorii Krytycznej. Co Szkoła Frankfurcka w zasadzie zrobiła, to oparła się w latach 1930. na obu, Marksie i Freudzie, żeby stworzyć tę teorię zwaną Teorią Krytyczną. Nazwa jest świetnie pomyślana, bo kusi żeby zapytać "Co jest teorią?" Teorią jest, żeby krytykować. Teorią jest, że sposobem na zniszczenie kultury Zachodu i porządku kapitalistycznego jest, aby nie dawać możliwości alternatywy.

Oni absolutnie odmawiają przedstawienia czegoś takiego. Oni mówią, że tego nie da się zrobić, że my nie jesteśmy w stanie wyobrazić jak wolne społeczeństwo będzie wyglądało (ich definicja wolnego społeczeństwa). Tak długo jak żyjemy pod represją - represją wypływającą z kapitalistycznego porządku społecznego, który wytwarza (według ich teorii) uwarunkowanie freudowskie, uwarunkowanie, które Freud opisuje w odniesieniu do represji osobowej - my nie jesteśmy w stanie nawet wyobrazić, jak wolne społeczeństwo będzie wyglądało. Istotą Teorii Krytycznej jest po prostu krytykowanie. Domaga się ona najbardziej destruktywnego krytycyzmu jaki jest możliwy, w jakikolwiek możliwy sposób, aby zniszczyć panujący porządek. I, oczywiście, kiedy słyszymy od feministek, że całe społeczeństwo nie ma nic innego na celu jak tylko załatwić kobietę i tak dalej, ten rodzaj krytycyzmu to jest pochodna Teorii Krytycznej. Wszystko to bierze początek w latach 1930., nie 1960.

Inni kluczowi członkowie, którzy dołączają do Instytutu w tym czasie, to Theodore Adorno i, przede wszystkim, Erich Fromm i Herbert Marcuse. Fromm i Marcuse wprowadzają element, który staje się centralnym elementem Teorii Krytycznej, to jest element seksualny. Zwłaszcza Marcuse, który w swoich tekstach nawołuje do społeczeństwa "wielopostaciowej perwersyjności", taka jest jego definicja przyszłości świata, który oni chcą stworzyć.

I choć wyróżnia się tu Marcuse, który latach 1930. pisze bardzo ekstremalne rzeczy na temat potrzeby wyzwolenia seksualnego, to tym jest przeniknięty cały Instytut. Podobnie jak większość motywów politycznej poprawności, jak daje się zauważyć. I to już było w latach 1930. Według Fromma, na przykład, męskość i kobiecość nie odzwierciedlają zasadniczych różnic płci, jak myśleli Romantycy. To różnice miałyby być raczej pochodnymi różnic w funkcjach życiowych, które w części zostały społecznie zdeterminowane. Płeć to konstrukcja. Różnice płci to konstrukcja.

Inny przykład to wiktymologiczne podejście do środowiska naturalnego. "Materializm, idąc wstecz aż do Hobbesa, doprowadził do nastawienia manipulatywnie-dominującego w stosunku do natury". To Horkheimer w 1933 r. w Materialismus und Moral. "W następnych latach, motyw dominacji natury przez człowieka", pisze Jay, "znalazł się w centrum zainteresowania Szkoły Frankfurckiej". "Antagonistyczny stosunek Horkheimera do fetyszyzacji pracy [w tym punkcie w sposób oczywisty odchodzą oni od marksistowskiej ortodoksji], został wyrażony w innym wymiarze jego materializmu, domaganiu się ludzkiego, zmysłowego szczęścia". W jednym z najbardziej wyartykułowanych esejow, Egoizm a ruch wolnościowy, napisanym w 1936 r., Horkheimer "dyskutuje wrogość do osobistych satysfakcji i przyjemności ściśle związaną z kulturą burzuazyjną". W szczególności odwołuje się on do Markiza de Sade, w sposób przychylny polecając jego "protest ... przeciwko ascetyzmowi w imię wyższej moralności" .

Jak cała ta sprawa przelała się tutaj? Jak wlała się w nasze uniwersytety i, faktycznie, w nasze życia dzisiaj? Członkowie Szkoły Frankfurckiej to marksiści. To także, co do jednego, Żydzi. W 1933 r. do władzy w Niemczech doszli Naziści i nie można się dziwić, że zamknęli oni Instytut Badań Społecznych. Jego członkowie uciekli. Uciekli do Nowego Jorku i Instytut tu się w 1933 r. odbudował z pomocą Uniwersytetu Columbia. I członkowie Instytutu, stopniowo, przez lata 1930., jakkolwiek wielu z nich pisało w dalszym ciągu w języku niemieckim, zaczęli przenosić centrum zainteresowań z Teorii Krytycznej o społeczeństwie niemieckim, destruktywnego krytycyzmu wszystkich aspektów tamtego społeczeństwa, na Teorię Krytyczną skierowaną ku społeczeństwu amerykańskiemu.

Zachodzi także inna ważna transformacja z początkiem wojny. Niektórzy z nich przechodzą do pracy w rządzie USA, włącznie z Herbertem Marcuse, który staje się kluczową figurą w OSS [Office of Strategic Services, poprzedniczka CIA], a niektórzy, w tym Horkheimer i Adorno, relokują się do Hollywood.

Te źródła politycznej poprawności nie miałaby prawdopodobnie wielkiego znaczenia dla nas dzisiaj, gdyby nie dwa późniejsze zdarzenia. Pierwszym był bunt studencki połowy lat 1960., głównie na fali protesu przeciwko poborowi i wojnie w Wietnamie. Ale bunt studencki potrzebował jakiejś teorii. Oni nie mogli po prostu wyjść i wołać "Hell no we won't go", oni potrzebowali mieć do tego jakieś teoretyczne podparcie. Bardzo niewielu z nich było zainteresowanych zmaganiem się z Das Kapital. Klasyczny, ekonomiczny marksizm nie jest lekki, a większość radykałów lat 1960. nie była zbyt głęboka.

Na szczęście dla nich, a na nieszczęście dla naszego kraju dzisiaj, i nie tylko uniwersytetów, kiedy po wojnie Szkoła Frankfurcka przeniosła się z powrotem do Frankfurtu, Herbert Marcuse pozostał w Ameryce. I podczas kiedy pan Adorno w Niemczech jest przerażony buntem studentów kiedy ten tam wybucha - kiedy zbuntowani studenci pojawiają się na jego wykładzie, dzwoni on na policję i ci zostają aresztowani - Herbert Marcuse, który został tutaj, zobaczył w buncie studenckim lat 60. wielką szansę. Zobaczył możliwość użycia prac Szkoły Frankfurckiej jako teorii Nowej Lewicy w Stanach Zjednoczonych.

Jedna z książek Marcuse'a była w tym instrumentalna. Stała się praktycznie biblią SDS [Students for Democratic Society] i studenckich rebeliantów lat 60. Tą książką był Eros i cywilizacja. Marcuse wywodzi w niej, że w porządku kapitalistycznym (w dużym stopniu pomniejsza on tu znaczenie marksizmu, podtytuł książki głosi "Filozoficzne badanie Freuda", jednak zrąb jest marksistowski), otóż Marcuse wywodzi w tej książce, że represja jest istotą tego porządku kapitalistycznego i to daje nam osobę opisaną przez Freuda - osobę z tymi wszystkimi zahamowaniami, neurozami, ponieważ jej instynkt seksualny podległ represji. Mamy przed sobą przyszłość jeśli tylko zniszczymy ten istniejący represyjny porządek, przyszłość, w której wyzwolimy eros, wyzwolimy libido, która będzie światem "wielopostaciowej perwersyjności" , w której będziesz "robił swoje". I jeszcze jedno: w tym świecie nie będzie pracy, tylko zabawa. Co za wspaniałe przesłanie dla radykałów połowy lat 1960!

Bo to są studenci, to są baby boomers, dzieci powojennego wyżu demograficznego, których jedynym poważnym zmartwieniem przy osiąganiu pełnoletności było to, że trzeba będzie kiedyś znaleźć pracę. I tu mamy faceta piszącego rzeczy, które łatwo im będzie naśladować. On nie wymaga od nich, żeby czytali dużo ciężkostrawnego marksizmu i mówi im to wszystko, co oni chcą usłyszeć, czyli "Rób swoje", "Jak przyjemne, to rób" i "Chodzenie do pracy to nie konieczność".

Także Marcuse jest tym, który stworzył hasło "Uprawiaj miłość, nie wojnę" . Wracając do sytuacji z którą ludzie mają do czynienia na kampusie, Marcuse definiuje "tolerancję wyzwalającą" (liberating tolerance) jako nietolerancję dla wszystkiego co przychodzi z prawicy politycznej, i tolerancję dla wszystkiego, co przychodzi z lewicy. Marcuse włączył się do Szkoły Frankfurckiej w 1932 r., o ile dobrze pamiętam. Więc to wszystko ma początki w latach 1930.

Podsumowując, Ameryka jest dzisiaj w trakcie największej i najzgubniejszej transformacji w jej dziejach. Stajemy się państwem ideologicznym, krajem z oficjalną państwową ideologią narzucaną nam za pomocą władzy państwowej. W efekcie funcjonowania idei "przestępstw nienawiści" (hate crimes), mamy obecnie ludzi odbywających kary więzienia za posiadanie politycznych myśli. Kongres szykuje się obecnie tę kategorię jeszcze rozszerzyć. Akcja afirmatywna jest częścią tego procesu. Terror przeciwko komukolwiek, kto wyłamuje się z politycznej poprawności na kampusie, jest częścią tego.

To jest dokładnie to samo, co widzieliśmy, że stało się w Rosji, w Niemczech, w Chinach, i to teraz przychodzi tutaj. I my tego nie rozpoznajemy, bo nazywamy to polityczną poprawnością i obracamy w żart. Moje przesłanie dzisiaj jest takie, że to nie jest zabawne, to jest tutaj, to rozwija się i to w efekcie zniszczy - ponieważ to nastawione jest na niszczenie - wszystko, co my kiedykolwiek definiowaliśmy jako naszą wolność i naszą kulturę.

William S. Lind 
Zapis magnetofonowy prelekcji na konferencji konserwatywnej w American University w 2000 r.

Tłumaczenie Tadeusz Korzeniewski
_______________________________________

William S. Lind był w latach 1970. asystentem senatorów Roberta Tafta Jr. i Gary'ego Harta w Kongresie USA. Obecnie jest dyrektorem Centrum Kulturowego Konserwatyzmu przy Fundacji Wolnego Kongresu: >> Jest stałym publicystą portalu Lew Rockwella, założyciela i dyrektora Instytutu von Misesa: >>

Jest współtwórcą koncepcji tzw. Wojny Czwartej Generacji (4GW), według której we współczesnym świecie, w wyniku organizowania się silnych grup poza-państwowych, państwo straciło monopol na prowadzenie działań wojennych: >>

Oryginał angielski tekstu, "The Origins of Political Correctness", znajduje się na portalu Accuracy in Academia: >>. Accuracy in Academia jest waszyngtońską organizacją badającą manipulacje ideologiczne na wyższych uczelniach amerykańskich.

AMERYKANSKI ZYD ZBEZCZESCIL PUBLICZNIE OBRAZ CHRYSTUSA

http://www.reuters.com/article/pressRelease/idUS256725+29-Oct-2009+PRN20091029

http://www.foxnews.com/entertainment/2009/10/28/catholic-league-blasts-larry-david-curb-episode-urinates-jesus/

Coraz wieksze protesty w USA budzi postepek amerykanskiego Zyda komika Larry’ego Davida, ktory publicznie zbeszczescil obraz Jezusa Chrystusa, oddajac na niego mocz w czasie telewizyjnego show HBO pt. “Curb your enthusiasm.” Ponizej jeden z listow protestacyjnych:

 Pan Prezydent HBO

Bill Nelson

 Z olbrzymim smutkiem przeczytalem o swietokradczym epizodzie w telewizyjnym show HBO pt. “Curb your enthusiasm,” ktory mnie zaszokowal. Larry David oddal w nim mocz na obraz Jezusa. Nie moge zaakceptowac bluznierstwa skierowanego przeciwko Naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi i nie moge milczec wobec obrazania mojej Katolickiej Wiary. Z szacunkiem zwracam sie do Pana, aby wydal Pan odpowiednie oswiadczenie, w ktorym przeprosilby Naszego Pana Jezusa Chrystusa oraz wszystkich katolikow. Przynajmniej tyle powinien Pan zrobic dla Nieskonczenie Doskonalego Boga, ktory w tak podly sposob zostal obrazony przez HBO. Przesylam Panu ten list protest, ktory ofiaruje za wstawiennictwem naszej Pani jako prosbe o przeblaganie naszego Pana za wszystkie bluznierstwa tego swiata.

Ponizej jest link gdzie mozna skladac podpisy pod tym listem (w jezyku angielskim):

http://www.americaneedsfatima.net/campaigns/index.php?option=com_content&view=article&id=90

 Wysylajcie listy do HBO, aby przeprosili za bluznierczy i chamski epizod w show HBO pt. “Curb your enthusiasm,” w ktorym Larry David oddal mocz na obraz Naszego Pana Jezusa Chrystusa. To sie po prostu nie miesci w glowie. Nie mozemy chowac glowy w piasek i udawac, ze nic sie nie stalo i wierzyc, ze taki rodzaj bluznierstwa juz sie nie powtorzy. Wedlug doniesien prasowych, w czasie wspomnianego show, Larry David odwiedzil katolicki dom, w ktorym wszedl do ubikacji, gdzie splugawil obraz Chrystusa. Nastepnie do tej ubikacji weszla po nim katoliczka, gdzie zobaczyla zamoczony obraz. Uznala, ze stal sie cud i na obrazie sa slady lez. Bedac pod wrazeniem tego co zobaczyla, zawolala swoja matke i pokazala jej obraz. Obydwie koniety upadly na kolana modlac sie. W nastepnym epizodzie, Larry David zapytany czy widzial w woim zyciu jakis cud, wulgarnie odpowiedzial, ze “kazda erekcja to rodzaj cudu.”

 W imnie Jezusa i Maryi

Robert E. Ritchie

America Needs Fatima (www.americaneedsfatima.net)

 

 

 

 

 

 

G

[POLPATRIOT] [Biuletyn PRP] [WOJNA KULTUR] [TLUMACZENIA] [ANTYPOLONIZM] [KOMENTARZE] [ANTYSEMITYZM] [IN ENGLISH] [POLISH-JEWISH CASE]